czwartek, 9 marca 2017

Denko, luty 2017

Czeeeść!
Jak się macie? Ja egzystuję marnie podczas bardzo leniwego i sennego popołudnia. Mogłoby być już te 20parę stopni, mam dość tego przeszywającego zimna... Tymczasem bez zbędnego wstępu, bo nawet nie mam na niego tym razem natchnienia, zapraszam na comiesięczne denko :).


Holika Holika Pig Nose Clear Blackhead 3-step Kit [recenzja]  

SkinFood Egg White Perfect Nose Kit 
Zestaw właściwie poradził sobie podobnie  dobrze, jak świnkowa propozycja wyżej. Nie mam nic do zarzucenia.  

SkinFood Eye Mask Pomegranate Collagen 
Płatki doskonale wygładziły oraz nieco rozjaśniły skórę, przy czym dobrze ją nawilżyły.   

SkinFood Freshmade Pineapple Mask 
Miałam tylko próbeczki tych masek, ale muszę przyznać, że są naprawdę super. Pachną nadzwyczaj naturalnie, skóra jest po nich niesamowicie gładka i ukojona. Niby posiadają niepozornie lekką konsystencję, ale działają wybornie!  

Organique Tea Ritual Face Mask 
Również bardzo zadowalająca, leciutka maseczka. Genialnie odświeżała :).  

Venus 15 delikatnych chusteczek do demakijażu  
Szczerze, chusteczki okazały się średnie, ponieważ niestety nie były dostatecznie nasączone płynem. Ciężko usuwało się nimi makijaż, okropnie ciągnęły skórę. Myślę, że będą dobre na wyjazd, ale do wycierania rąk lub innych powierzchni.


Skin79 Jeju Jelly Mask Skin Vitality 
Mizon Enjoy Vital-up Time Tone Up Mask 

Mizon Dust Clean Up Deep Cleansing Mask 
Maseczka bąbelkująca :). Bardzo fajna swoją drogą, dobrze trzyma się skóry, a piana nie włazi do oczu i ust. Wszystko w normie, polecam.

Holika Holika Dualizm Mask Sheet T-zone V-zone
Mamy tutaj podwójną maseczkę. Glinkową na górę twarzy oraz taką, którą się zaczepia o uszy na wyrzeźbienie linii żuchwy. Super sprawa, ja jestem zauroczona takim rozwiązaniem!
 
Oh K! Revitalising Black Sezame Hydrogel Mask 
Skin79 Golden Snail Hydro Gel Mask 24K Gold 
Holika Holika Baby Pet Magic Mask Sheet Anti-Wrinkle Pug 
Holika Holika After Night Overtime Mask Sheet 

Pozostałe maski spisały się po prostu w porządku jak zawsze :).
 

Organique Spicy Shower Gel  
Żel pachniał niewyobrażalnie bosko, korzennie, ale słodko, energetyzująco, magicznie! Jestem totalnie zachwycona tą wonią.  

Mydlarnia Cztery Szpaki Super Blend  
Ultraciekawy oraz wielofunkcyjny produkt. W składzie mamy tylko nierafinowane masło shea, nierafinowane masło kakaowe, nierafinowany olej kokosowy. Można nim smarować ciało, dłonie, stosować jako maskę na włosy oraz jeśli zajdzie potrzeba aplikować na twarz – generalnie nada się do wszystkiego. Genialnie koi podrażnioną skórę, chroni ją i głęboko odżywia. Na zimę must have.  

Iceveda Repairing Herbal Foot Cream Cedar and Sandal  
Genialnie nawilżający i odżywiający krem do stóp! Nie miałam jeszcze takiej petardy. Stópki rano były niesamowicie miękkie i wypielęgnowane. Poza tym krem pachnie ślicznie.  

Timotei with Jericho Rose Strength & Shine Shampoo 
Nic szczególnego, po prostu ładnie pachniał i mocno oczyszczał. Jednak jakoś nie urwał mi niczego. 

Isana krem pielęgnujący z pantenolem, masłem shea, olejkiem kokosowym i olejkiem z awokado    
Fajny kremik, coś a’la Nivea, tylko z o niebo lepszym składem – nie ma parafiny. Smarowałam nim dłonie, przeważnie na noc, spisywał się świetnie, a kosztuje grosze.  Właściwie kupiłam go dla tej pięknej puszeczki, zakochałam się w grafice <3

Alpha-H Age Delay Hand and Cuticle Cream  
Krem wywoływał u mnie tak bolesne szczypanie zaraz po aplikacji, że w pewnym momencie już nie miałam ochoty po niego sięgać. Co prawda producent wspomina o możliwości wystąpienia takiej reakcji, ale kurczę bez przesady, tego nie da się znieść! Jakby żywcem mi wypalano skórę. Nawet nie wykorzystam tego do końca, absolutnie.   

Kneipp BIO-olejek do ciała [recenzja]  

Hagi naturalne mydło z przyprawami korzennymi [recenzja]  

Biopha Nature dezodorant z ałunem o zapachu granatu 
Całkiem fajny, ale raczej nie chronił mnie aż tak dobrze przed potem (stosowałam go w chłodnych miesiącach) i pod koniec używania nawet przed przykrym zapachem. Zatem nie wrócę. Ładnie pachniał owocami!  

Sephora Coconut Bubble Bath and Shower Gel 
Nic specjalnego, żel pachniał dość przyjemnie, ale nie aż tak bym do niego wróciła. Poza tym chyba troszkę wysuszał mi skórę. 

 

Bania Agafii ekspresowa maska do twarzy – odświeżająca 
Mocno chłodząca żelowa maseczka, na lato w sam raz! Niestety nie zauważyłam jakichś większych efektów po jej zastosowaniu oprócz mega odświeżenia.  

Origins Clear Improvement Active Charcoal Mask 
Głęboko oczyszczająca propozycja dla osób z cerą problematyczną. Przy codziennym stosowaniu potrafi wysuszyć, więc radzę z nią uważać. Ja nakładałam ją na całą buźkę lub jedynie na wybrane partie wedle potrzeby. Dobrze radziła sobie ze stopniowym zmniejszaniem wszelakich zmian.  

Skin79 10 Fast Skin Toning Pad  
Uwielbiałam te płatki. Były sowicie nasączone jakimś magicznym specyfikiem. Fajnie odświeżały i przygotowywały skórę na przyjęcie następnych kosmetyków.    

Enklare mydło 100% naturalne 
Mydełka serduszka były w lutowym Naturalnym Pudełku. Używało mi się ich przyjemnie, chociaż bliżej nie określę czym pachniały. Jak żadne dotychczas nawilżały moje dłonie!  

Skin79 Golden Snail Intensive Essence Gel Eye Patch  
Świetna sprawa zarówno w codziennej pielęgnacji, jak i na większe wyjścia. Ja używałam płatków co parę dni i absolutnie nie narzekałam na przesuszoną czy źle wyglądającą skórę wokół oczu. Lecą już do mnie płatki innej firmy z Korei, nie mogę się już doczekać!  

Mydlarnia Cztery Szpaki Hydrolat Jaśminowy 
Ultra przyjemny i odświeżający tonik. Spryskiwałam nim buzię tuż po porannym oczyszczaniu. Nie podrażniał, koił i przywracał równowagę.   

Lovingeco Omega Face Line Natural Face Cleanser Gel to Milk  
Przyznam, że zamysł produktu wzbudził mą ciekawość, jeszcze czegoś takiego nie miałam. Z tubki wyskakuje zbity żel, który w kontakcie z wodą zmienia się w rzadkie mleczko. Oczyszcza całkiem dobrze, ale nie ufałabym mu w 100%, dlatego myłam jeszcze uprzednio skórę innym specyfikiem. Żelem usuwałam resztki. Jedno trzeba mu przyznać – pachniał po prostu nie do opisania fantastycznie i pozostawiał cerę jedwabiście gładką <3.  

Sephora Waterproof Eye Makeup Remover  
Jest to chyba ulubieniec Maxineczki, ale niestety ja nie wiem czym tu się zachwycać. Zmywa makijaż oczu znacznie gorzej niż mój ukochany dwufazowy Garnier. W życiu już tego nie kupię.   

NUXE reve de miel Face Cleansing and Make-up Removing Gel 
Okrutnie śmierdział takim naperfumowanym miodem. Nie znoszę zapachów kosmetyków tej firmy, jak dotąd jedynie cytrusowa woń balsamu do ust mi spasowała. Żel sam w sobie był ok, nie pienił się za bardzo i wydawało mi się, że nie oczyszczał dostatecznie. Może posiadaczki cery suchej byłby z niego zadowolone.  

Organique mydło glicerynowe złote  
Nieziemsko pachnące mydełko w kształcie słodkiego renifera! Również bardzo wydajne i nawilżające.   

SkinFood Premium Tomato Whitening Sleeping Pack  
Rozjaśniająca maseczka nocna, o świeżym zapachu i lepkiej konsystencji. Rano budziłam się z rozpromienioną oraz uspokojoną cerą, do tego mocno nawilżoną.  

Skin79 Golden Snail Intensive Toner, Invensive Emulsion, Intensive Cream 
Wielka złota ślimakowa trójca, która sprawiła, że gładkość mojej skóry przekroczyła moje oczekiwania XD. Mimo że produkty posiadały pojemności podróżne, to wystarczyły mi na chyba 3 tygodnie z hakiem nawet, co uważam za dobry wynik. Wszystko nakładałam na noc, po kolei, zaczynając od tych najlżejszych, przechodząc do najcięższych konsystencją. Rano buzia była nie do opisania, jędrna, miękka, jasna. Jestem mega ciekawa jakie efekty przyniesie mi czarna ślimakowa seria, która tylko czeka w kolejce na otwarcie.  

HURRAW! Coconut lip balm 
Właściwie nic szczególnego, przeciętny balsam, który momentalnie zjadałam. Może dlatego, że pachniał jak kokosanki :P…

 

PAESE puder ryżowy [recenzja]  

Catrice Camouflage Cream (010 Ivory) 
Najlepszy kamuflaż na ziemi, który kryje wszystko i nie wygląda ciężko – idealnie stapia się z cerą. Na razie nie mam zamiaru zmienić go na inny.  

Zoeva Graphic Eyes Eyeliner (Close to Heaven)  
Chyba moje ukochane kredki do oczu <3. Ta tutaj miała nietuzinkowy odcień lika z błękitną poświatą. Całość idealnie współgrała z moją tęczówką i wydaje mi się, że wydobywała z niej więcej koloru. Sama formuła kosmetyku jest niezwykle kremowa, ale i trwała po zastygnięciu, nie rozmaruje się. Zoeva się postarała!  

Sally Hansen insta Dri 
Najlepszy wysuszacz lakieru ever! Już mam nową buteleczkę.  

Too Faced Born This Way Concealer (Very Fair)  
Nahajpowałam się troszkę przez zagraniczne youtuberki i jak tylko wszedł do naszej Sephory, od razu go zamówiłam. Niestety jakoś mnie nie zachwycił, po kilku godzinach już troszeczkę wchodził w zmarszczki, co u mnie nie zdarza się często. Poza tym krycie miał zadowalające, ładnie stapiał się ze skórą i nie wysuszał. Mimo wszystko chyba zbyt wiele od niego oczekiwałam, takie „meh”. 

BeautyBlender [recenzja] 
Chyba znalazłam godnego zastępcę! Więcej szczegółów niebawem.   

Wood Wick Wax Melt Warm Wool  
Bardzo intensywny zapach, chyba wolę wełnianą wersję Yankee.  

Yankee Candle Sunset Breeze, Black Coconut 
Sunset Breeze mnie niczym nie porwał. Natomiast ten drugi to chyba już must have i ulubieniec większości – i ja należę do zwolenników. 

Jak zwykle czekam na wasze komentarze!

Miłego dnia, 
Yuki

10 komentarzy:

  1. Z tak ogromnego denka znam jedynie kamuflaż z Catrice :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Większość Twoich zużyć wpadła mi w oko :) Znam tylko korektor Catrice

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie! Kto go nie zna :D.

      Usuń
  3. Chcę to coś do stop z Icevedy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie pachnie tak intensywnie i bosko jak peeling, ale działa fantastycznie!

      Usuń
  4. Niezłe denko! Wypatrzyłam kilka ciekawych prudktów, ale chyba najbardziej zaskoczyłaś mnie kosmetykiem Cztery Szpaki - niedawno dowidziałam się o ich istnieniu, więc fajnie wiedzieć że polecasz; oraz kremem Isana, bo nie wiedziałam że mają takie w ofercie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cztery Szpaki mają naprawdę genialne produkty, jestem zakochana w tej firmie. Podczas ostatniej wizyty w Rossmannie wypatrzyłam te kremiki całkiem przypadkiem, zauroczyły mnie od razu! :)

      Usuń