czwartek, 3 września 2015

Sierpniowe denka :)

Cześć!
Kolejny miesiąc (niestety kończący wakacje) za nami, więc czas najwyższy zaprezentować wam, co udało mi się podczas niego zużyć. Zapraszam!


Calaya olej awokado
Używałam go do wstępnego rozpuszczania makijażu. Sprawdzał się doskonale i nie mam mu absolutnie nic do zarzucenia.

EcoSpa hydrolat rozmarynowy 
Służył mi jako mgiełka do odświeżenia twarzy, trzymałam go nawet w lodówce dla lepszego efektu. Muszę przyznać, że nie zaobserwowałam jakiejś widocznej poprawy cery, ale zaznaczam, że nie sięgałam po niego codziennie.

EcoSpa olej arganowy zimnotłoczony (ze świeżych orzechów) [recenzja]

EcoSpa olej konopny zimnotłoczony
Znakomity olej dla posiadaczek cery tłustej! Jest leciutki, wybornie łagodzi stany zapalne i przyspiesza gojenie wszelakich ranek. Byłam z niego ogromnie zadowolona i śmiało mogę stwierdzić, że jest on dla mnie nr jeden wśród olei. Przebił nawet tamanu, którego mimo wszystko nadal lubię ;).

Estée Lauder Advanced Night Repair
Byłam bardzo ciekawa tego produktu, dlatego kupiłam miniaturkę, ale szczerze powiedziawszy tyłka mi nie urwało. Nie zauważyłam kompletnie żadnej różnicy w wyglądzie mojej skóry po zużyciu tej buteleczki. Lepsze efekty dają u mnie naturalne oleje i ich się będę trzymać. 


Garnier Essentials płyn do demakijażu 2w1
Występuje chyba w każdym moim denku. Jest niezastąpiony.

Ziaja krem nawilżająco matujący
Mój kolejny hicior! Uwielbiam go, sprawdza się u mnie wyśmienicie i z pewnością nie jest to moje ostatnie opakowanie.

Himalaya Purifying Neem Face Wash
Nie byłam jakoś szczególnie zadowolona z tego żelu. Miał konsystencję gęstego kisielu/musu, co kompletnie nie przypadło mi do gustu. Poza tym zauważyłam, że na początku przesuszył moją cerę, ale na szczęście potem wszystko się znormalizowało. Podsumowując, stosowałam go tylko po to, żeby go wykończyć :P.

BioArgania olej arganowy 100%
Lubię ten olej i sprawdza się u mnie dobrze, dlatego też zużyłam go z przyjemnością.


Revlon ColorStay
Naprawdę porządny podkład, o przyzwoitym kryciu i bardzo jasnym odcieniu, idealnym dla mnie. Chyba większość z was miała już okazję go używać ;).
 
Benefit They're Real Push-Up Liner 
Mam go chyba od roku i ostatnio używałam go kilka miesięcy temu, dosłownie kilka razy. Niedawno chciałam sobie nim zrobić kreski, a tu niespodzianka! Nic nie chciało z niego wylecieć. Wysechł na wiór, a był szczelnie zamknięty. Nie wiem dlaczego tak się stało, ale byłam zmuszona go wyrzucić :/. W sumie i tak się z nim zbytnio nie lubiłam. 

Beauty Blender
Odkrycie tego roku! Tak się w nim zakochałam, że już mam nową sztukę - w kolorze białym :). Pokażę go wam w (ogromnym) poście zakupowym wkrótce. Pełna recenzja również pojawi się niebawem.


SKIN79 I'm Purifying Calming Sheet Mask, Etude House I Need You Sheet Mask Rice
Obydwie maski były świetne! Przyjemnie pachniały, uspokoiły moją skórę, sprawiły, że wyglądała o wiele lepiej i promienniej. Azjatyckie maski tego typu są według mnie genialne i zdecydowanie warto je wypróbować.

Miłego dnia, 
Yuki

26 komentarzy:

  1. Odkąd mam BB chyba nie zamienię go na inna gąbkę ;) nie chodzi tu nawet o sam efekt jaki daje, bo inne maja podobny, ale tylko tą można nabierać prasowane produkty jak jest wilgotna i nie robi sie na nich taka 'skorupka' ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie te całe denka kosmetyczne to porażka zbieranie śmieci, a na dodatek robi to co druga blogerka pseudokosmetyczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nie wchodź na takie posty, nikt Cię nie zmusza.

      Usuń
    2. Denko w głowie śmietnik w szafce

      Usuń
  3. Znam płyn do demakijażu z Garniera i obecnie używam podkład z Revlona i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się u ciebie sprawdza! :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry produkt, a dawno temu go nie lubiłam ;).

      Usuń
  5. Dużo dobrego słyszałam już o tym kremie Ziaji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest wprost doskonały. Tani i dobry :).

      Usuń
  6. Ja Ziają 25+ na początku byłam zachwycona a teraz męczę się z tym kremem i nie wiem, czy do niego jeszcze wrócę. Szkoda, że ten żel z Himalaya Ci nie podpasował. Myślałam nad jego zakupem, ale nie lubię udziwnionych konsystencji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że krem się u ciebie nie spisał! Ten żel ma okropną konsystencję, absolutnie nie polecam.

      Usuń
  7. Ja mam podróbkę gąbki BB i też jestem zadowolona ;) fajna forma aplikacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze gąbeczkę Real Techniques, ale nie jestem z niej aż tak zadowolona.

      Usuń
  8. Revlon Colorstay i krem do twarzy z Ziaji to też moi wielcy ulubieńcy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam posty tego typu. Rob je czesciej prosze. Swietny blog i fajne propozycje. Chyba wszystkie kosmetyki mi sie spodobaly. Od dluzszego czasu poluje juz na te gabke.

    Wpadnij do mnie mój blog. Klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że publikacja takiego postu raz w miesiącu wystarczy ;). Beauty Blender jest genialny, zdecydowanie warto go kupić. I dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ten podkład jest już chyba istną legendą ;D.

      Usuń
  11. Zaciekawiłaś mnie tym olejem konopnym ;) dawaj szybko post z zakupami !!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej jest genialny, serdecznie go polecam! Chyba podzielę ten post na dwie części haha ;D.

      Usuń
  12. Ostatnio na nowo polubiłam podkład Revlon bo z nim mam taką dziwną relację, że czasem mogłabym go używać non stop zaś za drugim razem nie mam ochoty go widzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej też go nie lubiłam, ale jakoś zmieniłam zdanie, często tak bywa z kosmetykami ;).

      Usuń