niedziela, 10 maja 2015

O dwóch żelach do ciała i wiosennym mydle w płynie z Rossmanna (+ drobne zakupy)

Cześć :)
Jak się macie? Mam nadzieję, że wybornie! W poprzednim poście pisałam, że założyłam Instagram, aby obserwować innych, ale jest szansa, że zacznę go prowadzić. I wczoraj ostatecznie postanowiłam, że będę tam coś wrzucać :D. Zdecydowałam poniekąd dzięki Klaudii (She Wolf), która zaprosiła mnie do pewnej instagramowej zabawy. Dzięki! Nie mogłam odmówić :). Tak oto rozpoczęłam swoją przygodę z Insta. Niestety jakość zdjęć nie będzie najwyższych lotów, bo nie posiadam super telefonu, ale posiłkuję się PS Vitą, która robi w miarę ogarnięte fotki, choć też nie najlepszej jakości. Mam nadzieję, że przymkniecie na to oko ;). W każdym razie, jeśli chcecie zaobserwować mój profil to wystarczy, że klikniecie w ikonkę Insta, którą umieściłam na pasku bocznym po lewej stronie (pod obserwatorami). Obok jest jeszcze ikonka Facebooka, na którego oczywiście też serdecznie zapraszam!

 

Koniec wstępu, czas na bohaterów dzisiejszego posta!

Isana wiosenny żel pod prysznic z ekstraktem z owoców malin
Wiosenny żel pod prysznic Isana nie tylko zapewnia optymalną pielęgnację delikatnej skóry, ale również rozpieszcza ją owocowym, świeżym zapachem malin i trawy cytrynowej. Łagodny kompleks pielęgnacyjny pomaga utrzymać równowagę wilgotności skóry, chroniąc ją przed wysuszeniem. Ożywia zmysły i rozbudza wiosenne pragnienia.
 

Niestety jest to wersja limitowana, a szkoda, bo dla mnie produkt pachnie po prostu fenomenalnie! Koniecznie musicie go powąchać. Co najlepsze, ta piękna woń bardzo długo utrzymuje się na ciele, co mi szalenie odpowiada. Po prysznicu dosłownie nie mogę przestać się wąchać :D. Na plus zasługuje też urocza i moim zdaniem iście wiosenna szata graficzna opakowania, która zdecydowanie trafiła w mój gust. Jeśli chodzi o właściwości żelu, to dla niektórych może okazać się on wysuszający, ale akurat dla mnie to żaden kłopot. Warto się skusić dla samego zapachu ♥. Sięgam po niego z niebywałą przyjemnością!

Cena: 2,99zł
Pojemność: 300ml
Skład:

Alterra żel pod prysznic plumeria biała i czarny bez
Każda skóra zasługuje na indywidualną pielęgnację. Żel pod prysznic Alterra w delikatny sposób oczyszcza skórę i ożywia zmysły. Łagodne substancje myjące na bazie surowców roślinnych w komfortowy sposób oczyszczają skórę, a subtelny zapach kwiatów roztacza swoje inspirujące działanie. Kombinacja wysokowartościowych ekstraktów z kwiatów plumerii białej i czarnego bzu zapewnia prawdziwą przyjemność podczas kąpieli pod prysznicem.


Ten przyjemniaczek okazał się nieco mniej wysuszający dla skóry, za co rzecz jasna należą mu się spore brawa, ale już samym zapachem nie ujął mnie tak jak wyżej opisywany malinowy żel. Bynajmniej nie jest to brzydka woń, ale ja po prostu nie przepadam za kwiatowymi nutami, dlatego akurat tego kosmetyku na pewno nie kupię ponownie. Jednak myślę, że jest to dobra opcja dla wszystkich wrażliwców i osób, które cenią sobie naturalniejsze składy :).

Cena: 5,99zł 
Pojemność: 250ml

Skład:
 
Isana mydło w płynie z ekstraktem z limonki
Porcja pozytywnej energii dla dłoni. Dzięki starannie dobranym substancjom myjącym mydło delikatnie oczyszcza skórę, a naturalne lipidy pielęgnacyjne podobne do płaszcza hydrolipidowego chronią ją i pielęgnują. Owocowa kompozycja zapachowa i świeżość ekstraktu z limonki zmienią Twoją łazienkę w królestwo wiosny! 
 

Na pewno warto kupić to mydło ze względu na samo opakowanie. No przyznajcie - jest prześliczne! Sam produkt sprawdzał się znakomicie, nie wysuszał, należycie oczyszczał dłonie i bardzo ładnie pachniał jakby żelkami cytrynowymi :). Warto się skusić! Szczególnie, że to edycja limitowana.

Cena: 2,99zł
Pojemność: 500ml 

Skład:

Miałyście któryś z powyższych produktów? :)

Wczoraj przyszło moje zamówienie z ecospa.pl:
Hydrolat rozmarynowy, hydrolat z werbeny, glinka żółta, ukochany olej tamanu i błoto z Morza Martwego. 

Zaś w piątek w końcu dotarła do mnie paczka z Full Mellow. W moje ręce trafiła dopiero dziś, bo jakimś cudem została dostarczona do mojego domu rodzinnego, a nie na adres krakowski, choć właśnie na ten zamawiałam. Ważne, że jest i zdecydowanie warto było na nią czekać! Zamówiłam tylko serum z wit. C, a gdy otworzyłam pudełko, moim oczom ukazało się to:
Jako prezent za tak długi okres oczekiwania na przesyłkę (tak mi się wydaje) dostałam maskę Glow Skin, bombę do kąpieli Blue Hart (wygląda prześlicznie, koniecznie muszę zrobić zdjęcie i wam pokazać - pewnie pojawi się na Instagramie) oraz próbki nowych trufli do kąpieli o zapachu kwiatu pomarańczy. No padłam i wciąż się tym wszystkim napawam!
 
PS
Zachęcam do przejrzenia następujących gazetek promocyjnych:  
Inspiracje tygodniowe w Biedronce, Smaki Francji
Natura 
Rossmann, majowy numer Skarbu
Super-Pharm
Lidl   
Douglas 
Hebe, majowy magazyn Hebe
 
Miłego dnia, 
Yuki

22 komentarze:

  1. Ten żel z Isany mnie zaintrygował, ale boje się, że mnie wysuszy T^T

    http://cute-world-by-iris.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztuje jedynie 3zł, więc warto zaryzykować jeśli tylko zapach ci się spodoba ;).

      Usuń
  2. Mam ten pierwszy z Isany i według mnie również pachnie przepięknie! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna wersja limitowana się im udała!

      Usuń
  3. Uwielbiam te żele!
    http://czlowiek-zelazko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatni żel jaki miałam z Isana to pingwinek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat zapach Pingwinka mnie nie zachwycił, ale opakowanie miał przecudne!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Polecam szczególnie ten malinowy żel z Isany ;).

      Usuń
  6. Ten żel z Isany po prostu kocham... Gdyby były perfumy o takim zapachu, na pewno bym kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie niegłupi pomysł! Też bym je pewnie kupiła :D.

      Usuń
  7. Widzialam to mydełko w R.ale zdecydowałam się na wersje miód & mleko. Moim faworytem jest wersja z mango. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, nie miałam żadnego z wymienionych przez ciebie zapachów. Może przy okazji się na któryś skuszę ^_^.

      Usuń
  8. Mam ten pierwszy z isany i pięknie pachnie! *_*

    http://hime-ari.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zel z Isany tez kupiłam ale... zabrała mi go mama;p za fajny ten że, by mógł zostać u mnie hah
    ~ Zapraszam na BlondBlog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D. Zawsze można skoczyć po kolejne opakowanie!

      Usuń
  10. Nie miałam nic z powyższych produktów, ale może się skuszę :) Choć mydeł, olejków do kąpieli i tych wszystkich innych pierdółek do mycia mam od groma... No cóż xD
    Gdybym miała insta to bym zafollowała, ale nie mam i raczej nie zamierzam mieć :c Fanpage, tumblr, 3 blogi, ask i facebook to za dużo :'(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie powąchaj malinowej Isany! :D U mnie żeli nigdy za wiele, obecnie mam na stanie (tylko) 5 sztuk. Zawsze mi jakiś nowy wpadnie w oko.
      Ależ rozumiem, nie ma sprawy! :D

      Usuń
  11. Nie miałam żadnego z nich, lubię żele Balea, ale kusi mnie ta Isana :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam niestety styczności z Baleą :(.

      Usuń