czwartek, 2 kwietnia 2015

Marcowe denka!

Cześć :)
Czas na krótki przegląd produktów, które udało mi się zużyć w marcu, a było ich naprawdę sporo!


Dermuss maska algowa przeciwtrądzikowa
Bardzo dobry produkt! Maska delikatnie chłodziła, koiła zaczerwienienia i uspokajała stany zapalne. Byłam naprawdę zadowolona z tej maski i ubolewam, że mi się już skończyła.

Iwostin Lucidin intensywny krem rozjaśniający na przebarwienia 
Krem był całkiem w porządku, ale nie zauważyłam, aby w jakimś znacznym stopniu rozjaśnił moje wszechobecne przebarwienia. Dobrze sprawdzał się pod makijażem i nie zapchał mnie. Ogólnie był w porządku, ale według mnie po prostu nie wywiązał się z obietnic producenta.

Ecospa zestaw (peeling + neutralizator) z kwasem migdałowym 30%
Zestaw spisywał się świetnie. Peeling niesamowicie wygładził moją skórę i rozjaśnił kilka uporczywych przebarwień. Wydaje mi się, że trzymał też mą kapryśną cerę w ryzach i dzięki niemu szybciej znikały pojawiające się niedoskonałości. Nie wykluczone, że w przyszłości powtórzę kurację :).

Badger sztyfty ochronne do ust: Pink Grapefruit, Vanilla Madagascar
Całkiem fajne pomadki o naturalnym składzie. Pachną ładnie, subtelnie nabłyszczają usta nie nadając im koloru, ale nie są jakieś super odżywcze. I niestety szybko znikają z moich warg.

Cannabis chłodzący krem do masażu z olejem konopnym
Krem okazał się tak wspaniały, że pojawił się w poprzednich ulubieńcach. Dzięki niemu zaczęłam masować skórę twarzy, a był to niesamowicie przyjemny i cudownie relaksujący proces.


Ecospa suszone błoto z Morza Martwego [recenzja]

Bielenda Argan Cleansing Face Oil
Udany produkt! Wkrótce pojawi się pełna recenzja.

Garnier Essentials płyn dwufazowy 2 w 1 
Najlepszy z najlepszych.

Himalaya Refreshing Fruit Mask
Cóż, niestety nie byłam zachwycona tym kosmetykiem. Za każdym razem, gdy zaaplikowałam tę maskę na twarz, pojawiało się delikatne pieczenie. Działanie też nie wzbudziło we mnie większych emocji, więc z pewnością nie kupię jej ponownie.

Fitomed hydrolat oczarowy [recenzja]

Ecospa hydrolat z kocanki włoskiej
Śmierdział okrutnie, ale sprawdzał się nieźle. Szczerze to nie zauważyłam większych efektów, ale zużyłam go do samego końca jako tonik. Na pewno nie mi wyrządził nic złego :).

Ecospa olej tamanu [recenzja]


Planeta Organica multiwitaminowy krem do rąk
Jeden z lepszych kremów, jakie miałam. Wchłaniał się błyskawicznie nie pozostawiając żadnej warstwy, przyjemnie pachniał i mocno nawilżał.

Isana wiśniowy żel do ciała
Uwielbiam żele Isany! :D Ten pachniał słodko, landrynkowo i niesamowicie umilał mi chwile pod prysznicem. Warto na niego zapolować, bo to edycja limitowana.

Wellness & Beauty olejek z ekstraktem z kwiatów wiśni i róży [recenzja]

Wellness & Beauty olejek sezamowy z ekstraktem z wanilii [recenzja]

Original Source kokosowy żel do ciała 
Jeden z moich ulubionych zapachów żeli OS. Mleczny, słodki, kokosowy. Kocham!

Full Mellow peeling kawowy 
Mocny zdzierak, pachnący przepysznie kawą i pomarańczami. Zużyłam z przyjemnością.

 

Isana odżywka do włosów blond
Polubiłam tę odżywkę. Co prawda nie była mocno nawilżająca, ale większego odżywienia oczekuję od maski. Pachniała ładnie, wygładzała włosy, więc myślę, że z czystym sumieniem mogę ją polecić.

Full Mellow Beach Hair 
Produkt niestety ląduje w koszu, ponieważ już dawno upłynęła jego data ważności. Był to sprej, który miał nadawać włosom wyglądu jak po wyjściu z morza. Cóż, nie wiem jak by to miało się prezentować, bo nigdy nie kąpałam się w słonej wodzie. Aczkolwiek kosmetyk okazał się całkiem fajny, bo działał podobnie do suchego szamponu. Włosy były po nim takie "crispy" w dotyku.

BingoSpa czekoladowe masło do ciała z karite [recenzja]

Full Mellow olejek do skórek [recenzja]

Alterra mydło z granatem
Serdecznie polecam wam te mydła. Ja je uwielbiam i miałam już chyba prawie wszystkie warianty. Nie wysuszają skóry, tworzą kremową pianę i pięknie pachną :).

Barwa Balnea mydło do skóry atopowej [recenzja]

 

Katy Perry Killer Queen perfumy
Uwielbiałam te perfumy ♥. Były słodkie i ciężkie, ale dla mnie pachniały bosko. Teraz poluję na Jimmy Choo, których zapach po prostu oczarował mnie do granic możliwości.

Rossmann świeca o zapachu pieczonego jabłka
Świeca roztaczała dośc subtelną, ale naprawdę przyjemną woń. Lubiłam ją i paliłam bardzo często :).

KOBO Matt Powder [recenzja]

Sensique Velvet Touch 117
Zużyłam cień do powiek! :D Nr 117 to przepiękny waniliowy odcień z naprawdę drobniusieńkimi srebrzystymi drobinkami, które delikatnie rozświetlały oko. Uwielbiałam ten cień i stosowałam go przy dosłownie każdym makijażu pod łuki brwiowe.

Yankee Candle Silver Birch 
Ten zapach jest niesamowity ♥. Męski i intensywny, ma coś w sobie!

Kringle Candle Atkins Cider Donut 
Kolejny boski wosk. Pachniał niczym słodka szarlotka z odrobiną wanilii wyjęta prosto z pieca.

PS
Zachęcam do zapoznania się z najnowszymi promocjami w Rossmannie >KLIK< i kwietniowym numerem "Skarbu" ♥.
Zerknijcie również na magazyn Douglasa >KLIK< :).
Aktualna gazetka Lidla >KLIK<, warto przejrzeć też "Wielkie Świąteczne Smakowanie".
Tygodniowe inspiracje w Biedronce >KLIK<, "Więcej Wielkanocnych Przysmaków część 2" (znajdziecie w niej m.in. nowości kosmetyczne Tołpy!) Zaś od dzisiaj jest ważna gazetka "Zainspiruj się wiosną" :).

Miłego dnia, 
Yuki

41 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem tego żelu do masażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To krem ^_^. Nie mam pojęcia, gdzie można go kupić, bo ja go dostałam, ale byłam z niego ogromnie zadowolona!

      Usuń
  2. mi zapach perfum Katy też się podoba, ciekawe te sztyfty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katy mnie oczarowała, jak tylko powąchałam te perfumy ;). Musiałam je mieć. Badger produkuje naprawdę w porządku produkty do ust, ale u mnie błyskawicznie się zjadają, więc nie wiem, czy do nich powrócę.

      Usuń
  3. Ta wersja żelu Isany po prostu skradła moje serce!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jakie ładne opakowanie ma ;).

      Usuń
  4. Ja dawniej też zuzywalam cienie :-D. Za czasów gdy posiadalam ich 3 i kupowałam Nowy jak się kończył :-D. Teraz nie jestem w stanie zliczyć pojedynczych sztuk i paletek :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, doskonale cię rozumiem :D. Też mam teraz pełno cieni, ale akurat ten był takim podstawowym kolorem i sięgałam po niego zawsze, dlatego udało mi się go zużyć.

      Usuń
  5. Super denko! Ja nie miałam i nie uzywalam żadnego z tych produktów, ale jestem ciekawa tych perfum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są genialne, warto powąchać tester w drogerii ;).

      Usuń
  6. Duże to denko :) muszę uzupełnić swoje woski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam ci te dwa zapachy, które znalazły się w denku!

      Usuń
  7. Mydełko z Alterry też chce kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Jest mnóstwo wersji zapachowych do wyboru :).

      Usuń
  8. Piąteczka, ja też uwielbiam żele Isana :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Łohoho faktycznie sporo tu tego :D! Kilka produktów mnie kusi!
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeważnie mam ogromne denka, nie wiedzieć czemu :D.
      Pozdrawiam ♥.

      Usuń
  10. kilka produktów mnie zaciekawiło :) gratuluję tak dużego denka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i mam nadzieję, że coś przetestujesz. Dziękuję ;).

      Usuń
  11. kilka produktów z pewnością zakupię:
    1. Krem Cannabis
    2. Zestaw Wellness
    3. Odżywkę Isana
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że coś wpadło ci w oko ^_^. Mam nadzieję, że wymienione produkty się u ciebie sprawdzą!

      Usuń
  12. Tak szczerze, to nie za bardzo mam u siebie co używać... Kilka produktów miałam, na większość mnie nie stać, a reszta jakoś nie za bardzo wpadła mi w oczko... Nie każdy kosmetyk jest dla wszystkich :D
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - każdy lubi co innego :). Udanego weekendu ♥.

      Usuń
  13. Wow, naprawdę sporo tego. Baaaaardzo chciałam ostatnio zamówić Silver Birch, ale był wyprzedany. :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie się nie dziwię, bo dla mnie jest to genialny zapach ♥. Mam nadzieję, że wkrótce uda ci się go zamówić! :)

      Usuń
    2. Też mam taką nadzieję, bo uwielbiam męskie zapachy i baaardzo bym chciała powąchać ten wosk. :D

      Usuń
  14. Znam dwufazówkę z Garniera i również lubię!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zastanawiałam się nad tą maską himalayi i trochę żałuję,że jej jednak nie wzięłam bo nie mogę znieść zapachu tej zakupionej ,zgadzam się w 100% co do dwufazówki ostatnio odkryłam ją na nowo ,wszelkie micele poszły na bok! Jestem ciekawa tej maski z Dermussa i kremu do rak z planety ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie jakieś bez szału te maski Himalaya :P. Ja uwielbiam oleiste produkty do demakijażu, moim zdaniem są najskuteczniejsze, a tłusta powłoka w ogóle mi nie przeszkadza. Maska Dermuss bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, tak samo jak krem Planety. Obydwa produkty mogę śmiało polecić ^_^.

      Usuń