sobota, 7 lutego 2015

Ulubieńcy stycznia! ♥

Cześć!
Jak to się mówi "lepiej późno niż wcale", a jako, iż pierwszy tydzień lutego już za nami, to czas najwyższy na ulubieńców poprzedniego miesiąca :).
Nie wiem jak u was, ale w Krakowie zdecydowanie czuć nadchodzącą wiosnę! Niebo jest cudownie błękitne, nie widać ani jednej chmurki, a do tego świeci słonko. Aż chce się żyć ♥.


Maybelline Dream Pure BB Cream
Jestem zwolenniczką azjatyckich kremów BB, jednak obecnie nie mam możliwości zamówić takowego z Ebay, więc poszperałam w sieci i natrafiłam na zachwalany produkt Maybelline. Muszę przyznać, że naprawdę długo wahałam się nad zakupem i chyba w ogóle bym zrezygnowała, gdyby nie promocja -40%, która obowiązywała jakiś czas temu w Naturze. Na szczęście okazało się, że krem przypasował mi w 100%! Ładnie wyrównuje koloryt, nie zapycha, nie podkreśla suchych skórek, zaś przypudrowany utrzymuje się do demakijażu. Nie daje spektakularnego krycia, ale mi takie leciutkie w pełni wystarcza, bo resztę kamufluję przy pomocy Prolongwear'a. Jednak najważniejsze jest to, że odcień Light fantastycznie się stapia z moim odcieniem skóry i nie tworzy efektu maski. Jestem pod wrażeniem!

MAC Studio Fix Powder 
Doprawdy dziwię się, że ten kosmetyk znalazł się w ulubieńcach! Moją jego niezbyt pochlebną recenzję możecie przeczytać TUTAJ. Studio Fix służył mi znakomicie w styczniu, a to dlatego, że z racji kiepskiego stanu mej skóry, bardzo doceniłam jego fenomenalne właściwości kryjące. Aplikowałam go oszczędnie (żeby nie zrobić sobie maski, a z tym pudrem o to nie trudno) pędzlem Zoeva 106, a żeby moja twarz nie wyglądała płasko, to dodatkowo spryskiwałam ją wodą różaną.
 
Sally Hansen Insta Dri
Zakupiłam to cudo z polecenia Klaudii i nie zawiodłam się! Rzeczywiście przyspiesza wysychanie lakieru, choć nie przedłuża jego trwałości, ale mi to kompletnie nie przeszkadza. Nie niszczy też ewentualnych wzorków, czy naklejek wodnych, które często miewam.
  
Decoderm Candy Light Gloss 
Gadżeciara ze mnie, dlatego tak bardzo pokochałam ten fantastyczny wynalazek! Otóż, nie jest to zwykły błyszczyk - z boku ma zamontowane całkiem pokaźne lusterko, zaś po odkręceniu i wyjęciu aplikatora "rażą" nas w oczy dwie lampki. Dzięki temu możemy pomalować usta w każdych warunkach. Nawet odcień przypadł mi do gustu. Obawiałam się, że będzie to mocna czerwień, jednak na szczęście błyszczyk jest dość transparentny i generalnie wygląda pięknie na wargach, tak soczyście. Z pewnością pojawi się o nim osobny post.


Babuszka Agafii masło do ciała muszkatołowe (odżywcze)
Kolejny produkt kupiony dzięki recenzji Klaudii :D. Wręcz jest to moje odkrycie roku, a to dlatego, że masło pachnie bzem, a ja kocham tę woń. Jak się nim smaruję to widzę w mej wyobraźni pokaźny krzaczek obfity w fioletowe kwiaty, który mam na podwórku za domem rodzinnym. Dodatkowo kosmetyk po prostu genialnie nawilża skórę i nie oblepia jej. Cudo ♥.
 
Biotanic olej kokosowy
Kolejne odkrycie! Po pierwszej aplikacji 30% kwasu migdałowego moja skóra po kilku dniach mocno się wysuszyła. Być może było to również spowodowane niskimi temperaturami, ale nie jestem w stanie określić dokładnej przyczyny tego zjawiska. Mniejsza o to! Przypomniałam sobie o tym kosmetyku, postanowiłam zaryzykować i zaczęłam nim smarować całą twarz na noc, choć zdarzało mi się to czynić też w ciągu dnia, gdy siedziałam w mieszkaniu i się leniłam. Po krótkim czasie (mniej niż tydzień) moja skóra wyglądała tak fantastycznie, że aż nie mogłam się nadziwić i na nią napatrzeć. Olej kokosowy genialnie ją odżywił, zlikwidował wszelakie suche miejsca i co ważne - zupełnie mnie nie zapchał, czego najbardziej się obawiałam. Do tego pachnie obłędnie - niczym Rafaello ♥.

Fitomed krem tradycyjny do cery tłustej i mieszanej
Kolejny rewelacyjny produkt od marki Fitomed. Z pewnością wkrótce pojawi się o nim osobny post. Teraz tylko wspomnę, że nie mam mu absolutnie nic do zarzucenia! Cudownie odżywia moją skórę. Odkąd go używam, nie mam absolutnie żadnych problemów z suchością cery, z czym zawsze walczyłam podczas zimy. 

Mam nadzieję, że coś w powyższych wpadnie wam w oko :).

PS
Byłyście już w Biedronce na zakupach? Ja owszem! :D A to dlatego, że jest aktualna gazetka kosmetyczna, w której możecie znaleźć naprawdę wiele ciekawych produktów w przystępnych cenach. Zrobiłam dla was mały przegląd owej oferty TUTAJ. Zaś jeśli od razu chcecie przejrzeć całą gazetkę, to zapraszam TUTAJ. Niedługo wystartuje też "W zdrowym ciele zdrowy duch", zatem coś dla miłośników sportu! 
Oczywiście zachęcam również go zapoznania się z promocjami w Rossmannie KLIK.  
Lidl kusi przede wszystkim ♥ tygodniem azjatyckim ♥ . Wiele z was może też zainteresować gazetka "Kolorowa łazienka"
 
Miłego dnia, 
Yuki

18 komentarzy:

  1. Mam ten BB, tylko różowy :D Kiedyś się z nim zbytnio nie lubiłam, ale z czasem mnie coś do siebie przekonał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowy jest bodajże do cery suchej, więc kompletnie mnie nie interesował. Często tak bywa, że jakiś kosmetyk przypada nam do gustu z czasem, nie od razu :D.

      Usuń
  2. u mnie ten kremu z Fitomedu nie sprawdzil sie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doprawdy zdziwiłaś mnie! Ciekawa jestem dlaczego się u ciebie nie sprawdził...

      Usuń
  3. Śmieszny ten błyszczyk :D. A BB z Maybelline bardzo lubię, choć na swojej skórze z reguły za bb kremami nie przepadam ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmieszny? Fantastyczny :D! Ja zaś uwielbiam BB i zdecydowanie wolę je od podkładów.

      Usuń
  4. Ten krem BB z Maybelline ma bardzo ładne opakowanie :) Nie stosowałam jeszcze żadnego z produktów, które masz w tych ulubieńcach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba :). Oj, szkoda! Może jednak kiedyś się skusisz na któryś z powyższych produktów ^_^.

      Usuń
  5. Hiehiehie cieszę, że mogłam pomóc aż dwa razy w odkryciu ulubieńców ^^ W ogóle kupiłam Prolongwear dzięki Tobie i muszę powiedzieć, że po pierwszych testach jest na prawdę fajowy ^^ ale starczy mi chyba na zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję raz jeszcze! To masło jest po prostu rewelacyjne ♥. Uff, bardzo się cieszę, że Prolongwear przypadł ci do gustu! :D Mam nadzieję, że z czasem pokochasz go jeszcze bardziej, dla mnie już jest niezastąpiony. I fakt - jest mega wydajny, co oczywiście jest ogromnym plusem ^^.

      Usuń
  6. Chociaż wcześniej nie kusiły mnie inne niż azjatyckie kremy BB, to teraz mam ochotę wypróbować bebika Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo (w sumie nadal mam, Maybelline to jakiś wyjątek), jednak czasem warto zaryzykować i poeksperymentować. Gorąco ci go polecam, u mnie sprawdza się fantastycznie! :)

      Usuń
  7. MAC Studio Fix Powder zaciekawił mnie najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę niezły, aczkolwiek nie okazał się dla mnie ideałem. Moją miłością jest Mineralize Skinfinish :).

      Usuń