sobota, 24 stycznia 2015

Zbiorcze zakupy - ogrom nowości! :D

Cześć! 
Nareszcie zebrałam się, aby stworzyć dla was post zakupowy, a uwierzcie - jest co pokazywać :D. Nazbierało mi się "trochę" rzeczy od bodajże końcówki listopada (!), więc przygotujcie się na istny tasiemiec. Mam nadzieję, że jednak wytrwacie, a może nawet wypatrzcie coś dla siebie :).

Zastanawiam się, jakby to wszystko przedstawić, żeby uniknąć chaosu... Może zacznijmy od paczuszek, które otrzymałam w ramach współprac.

Ku mojemu zaskoczeniu, otrzymałam propozycję współpracy od bornprettystore.com. Mogłam sobie wybrać dowolne pozycje z przesłanej, długaśnej listy, co bardzo mi się spodobało. Oto, co do mnie przyszło (prosto z Singapuru! ♥):

 
 

Powyższe neonki są po prostu genialne *_*

Wodne naklejki, to coś, co wielbię, więc po prostu nie mogłam ich nie wybrać. Jednakże skusiłam się też na urocze, złote renifery - wiem, że okres świąteczny już dawno minął, ale tak czy siak spodziewajcie się mani z tym zwierzątkiem :D. Niestety nie wyrobiłam się wcześniej, żeby was takowym uraczyć, za co ogromnie przepraszam. Mam nadzieję, że zdążę, zanim nadejdzie wiosna.

W grudniu otrzymałam ogromną paczkę od Rossmanna oraz wspaniały kalendarz ♥. Zawartość sprawiła mi tyle radości, że aż do teraz mam uśmiech na ustach, jak patrzę na zdjęcia z tymi dobrociami. 

Zdjęcia kobiet, które reprezentują poszczególne miesiące są po prostu przepiękne. Moim faworytem jest marzec :). Wersja na ten rok podoba mi się po stokroć bardziej niż ta, którą otrzymałam na rok temu.

Zawartość pudła: 

Rossmann wie, jak uszczęśliwić Yuki - herbata, czekolada i orzechy, mniam! :D

Pingwinek ucieszył mnie przeogromnie! Oszalałam na punkcie tej grafiki :P... Mydełko również na plus, a i uzupełniacz do odświeżacza powietrza z pewnością wykorzystam.

  
Dostałam również nowość od Revitalash - Nouriche Eyelash Conditioner. Jak na razie moje odczucia, co do tego specyfiku są bardzo mieszane. 

Pod koniec ubiegłego roku udało mi się wygrać aż dwa rozdania. Oto, co otrzymałam:

4 woski od Aji ♥ Baby Powder niestety nie za bardzo mi się podoba, zaś pozostałe zapachy dają radę.

 
Tutaj wygrana u desire25, czyli dwa kosmetyki marki Decoderm: Diva DD Cream Diamond Definition Eye Cream oraz Candy Light Gloss. Błyszczyk jest po prostu genialny - ma opakowanie z lusterkiem i światełkami! :D 
  
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Przejdźmy teraz do moich zamówień. Oczywiście m.in. skorzystałam z Dnia Darmowej Dostawy, który odbywał się 2 grudnia.

Z ecospa zamawiałam dwa razy. 

Postanowiłam się porządnie zakwasić i po konsultacjach z Ają, zdecydowałam się na najwyższe dostępne na stronie stężenie kwasu migdałowego. Za zestaw zapłaciłam 29,90zł. Kurację stosuję już od miesiąca i muszę przyznać, że widzę efekty. Wszelakie informacje znajdziecie na stronie KLIK.

Skusiłam się też na dwa hydrolaty. Ten z czystka ladanowego kosztował 12zł, natomiast z kocanki włoskiej 10,60zł (obydwa o pojemności 100ml). Kocanka śmierdzi okrutnie...

 
Najświeższe zamówienie, czyli:
Glinka biała Montmorillonite 8,20zł/100g
Olej z orzechów brazylijskich 10,90zł/50ml
Olej tamanu 18,10zł/30ml
Olej konopny 6,90zł/30ml 

Również dwa razy skusiłam się na zamówienie z ezebry.

Essie Belugaria 14,94zł (pokazywałam go TUTAJ)
Sally Hansen Insta Dri 14,45zł/13,3ml
Seche Vite 4,74zł/3,6ml

 
Bourjois 123 Perfect CC Cream 31 Ivory 25,89zł/30ml 

Więcej wosków, tym razem z goodies:

 

Mini zamówienie z mintishop:

Barry M Aquarium 8 Atlantis 19,90zł (jednak pamiętam, że kupiłam go nieco taniej, bo była przecena)

Dwa Natural Beauty Boxy od Full Mellow: 

Cashmere Hands (pełna recenzja wszystkich trzech produktów TUTAJ)

Natural Christmas, na którego zawartość składają się same umilacze kąpielowe: Creamy Bath Cupcake, Peeling do ciała kawowo-pomarańczowy, Bath Melts, Bath Truffles. Jako, iż w krakowskim mieszkaniu nie posiadam wanny, to do tej pory dane mi było przetestować tylko peeling. Jest niczym tarka, ale pachnie bosko!

Zaszalałam na skarbysyberii, a to wszystko za sprawą Klaudii, która niedawno na swoim blogu napisała o maśle do ciała, które wg. niej pachnie bzem! Bezsprzecznie to mój ulubiony kwiat, więc postanowiłam zaryzykować i kupiłam jedną sztukę. Przy okazji skusiłam się na 3 inne produkty. Jednak jak tylko otrzymałam to masło i je powąchałam to dosłownie 5 min później płaciłam już za kolejne dwa opakowania xD. Usprawiedliwię się tym, że akurat na stronie panują interesujące przeceny, więc generalnie sporo zaoszczędziłam :D. Warto zajrzeć, jeśli lubicie rosyjskie specyfiki. 
[ceny poniższych produktów podaję bez promocji] 

 Babuszka Agafii Muszkatołowe gęste masło do ciała odżywcze 22,90zł/300ml (przedstawiam wam pierwszego ulubieńca 2015r.)

Babuszka Agafii krem - żel pod oczy do 35 lat 19,90zł/50ml
Planeta Organica multiwitaminowy krem do rąk 14,90zł/75ml
Babuszka Agafii maska do twarzy dziegciowa 8,90zł/100ml 

Aja namówiła mnie na zamówienie herbat Pukka. Jako, że od dawna chciałam jakąś wypróbować, to oczywiście się zgodziłam :D. Ja wybrałam Cleanse, zaś Aja Detox i podzieliłyśmy się nimi po połowie.

 

 
Naked 3 pojawiła się już w moich ulubieńcach grudnia. Trudno się dziwić, w końcu to iście przepiękna paleta ♥. Marzyła mi się od dawna i absolutnie nie żałuję zakupu! (dostępna w Sephorze za 199zł)

Do palety były dołączone próbki 4 baz pod cienie UD.

 ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

I na koniec - zakupy stacjonarne.

W Hebe upolowałam mój ukochany tusz L'oreal So Couture za 35zł. Recenzja TUTAJ.

 
Zaś w Naturze skorzystałam z promocji na Maybelline i zdecydowałam się na Dream Pure BB Cream w odcieniu Light - zapłaciłam za niego ok. 14zł.

Więcej pingwinków!

Chyba najlepszy krem, jaki dane mi było używać. Nie wiem, które to już opakowanie. Cena: około 10zł.

Dorwałam się do nowości Essence :D. Moje zdobycze to: 20 hidden garden, 23 rock my world, 18 that's my pop cake!.

Musiałam zaopatrzyć się w mój ukochany MAC Pro Longwear Concealer (77zł/5ml).

Na wyprzedaży u Klaudii kupiłam dwie cudowne pomadki (5zł za sztukę!): Skin Food Vita Tok PK05 oraz Maybelline Color Whisper 130 pink possibilities. Kocham obydwie :).

Iiii już ostatni łup, czyli intrygujący chłodzący krem do masażu od Cannabis, którego jeszcze nie używałam, ale zapowiada się ciekawie. Niestety nie znam jego ceny, bo mam go od Aji.

 ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Naprawdę należą się wam ogromne gratulacje, jeśli wytrzymałyście do tego momentu ;). Mam nadzieję, że post nie był dla was zbyt przytłaczający. Od teraz postaram się częściej pokazywać zakupy, aby notki nie były za długie. 

Dajcie znać, czy miałyście do czynienia z jakimś produktem lub czy coś was szczególnie zaciekawiło :) 

PS
Zerknijcie na promocje, które proponuje Rossmann :). Oraz jeśli jesteście fankami włoskich smaków, zachęcam do zapoznania się z ofertą Biedronki

Jestem wręcz zobowiązana was poinformować o promocji -40% na produkty do twarzy poszczególnych marek, która trwa do 28 stycznia w Naturach :).

Miłego dnia!
Yuki

38 komentarzy:

  1. ten zestaw neutralizator + kwas migdałowy chyba muszę kupić *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ale ostrzegam, że na początku może cię po nim nieźle wysypać :(.

      Usuń
  2. Hiehie cieszę się, ze mogłam trochę pokusic na bzowe masełka :D a najlepsze jest to, ze odkryłam je przypadkiem w zielarskim sklepie niedaleko mnie :P i nie wiedziałam,ze jest promo w Naturze! :P alechyba i tak się wstrzymam :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ to ja ci dziękuję za to, że napisałaś recenzję tego cuda :D. Ja chyba w końcu skuszę się na puder matujący w kamieniu KOBO, ale zobaczę, czy w najbliższej mi Naturze zastanę jeszcze najjaśniejszy odcień.

      Usuń
  3. Aaa i właśnie ! Bo się zastanawiam nad korektorem pod oczy z MAC i sobie czytałam teraz Twój post o PRo Longwear i tak się teraz zastanawiam :P bo myślałam, ze on może być dla mnie za ciężki, bo szukam czegoś co będzie ładnie wyglądało, rozświetlało i nie włazilo w zmarchole :S a boje się, ze ten może być za ciężki, ale teraz juz sama nie wiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to jest istny hicior. Wszystko zależy od ilości, jaką zaaplikujesz. W przypadku Pro Longwear'a doskonale sprawdza się przysłowie "im mniej tym lepiej". Pod oczy wklepuję dosłownie odrobinę, a uzyskuję piękne krycie, rozświetlenie i absolutnie nigdy nie zauważyłam, żeby ten korektor wlazł mi w zmarszczki. Choć zdarzyło mi się mieć go na sobie z 10-12h i wtedy faktycznie troszkę się zebrał, ale uważam, że i tak jest to mistrz.

      Usuń
    2. Ohhhh :D j zawsze właśnie używam mało korektora, wiec myśle, ze się może u mnie sprawdzić ;) dotychczas używałam taki w pędzelko pisaku z Sephory i jest ok, ale juz się kończy i szukam mu zastępcy ;)

      Usuń
    3. Mam tylko nadzieję, że jeśli już poczynisz zakup, to będziesz z niego zadowolona, bo będę się czuła nieco winna :D.

      Usuń
  4. o rany <3 ale tego :) pingwinka mam mydełko a ten krem z Ziaji muszę kupic, bo tyle osób go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, nazbierało się... Zawsze jestem nieco przerażona pisząc takie posty :p. Kremik polecam w 100% :).

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Na niektóre produkty czaiłam się od dawna ;).

      Usuń
  6. ten krem BB maybelline mnie nie kupił. ciekawa jestem, czy Ty jesteś z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że nieco mnie zdziwiłaś. U mnie właśnie sprawdza się rewelacyjnie i cieszę się, że jednak po długich przemyśleniach się na niego zdecydowałam. Co sprawiło, że się z nim nie polubiłaś?

      Usuń
  7. Wow, sporo dobroci :) Czekam na prezentację Essiaka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazałam go już nieco bliżej w tym poście: http://amore-cosmetici.blogspot.com/2014/12/essie-belugaria.html :)

      Usuń
  8. Długi post, sporo nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem będzie krócej, ale, mam nadzieję, równie ciekawie! ;>

      Usuń
  9. Lakiery mi się najbardziej podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że trafiłam w twoje gusta ;). Essie już u siebie pokazywałam, zaś Barry M pojawi się wkrótce.

      Usuń
  10. ahahahahaha mogłam liczyć ile razy w poście użyte jest słowow Aja : p Obkupiłaś się słoneczko! <3 i wiesz, że Naked Ci zazdroszczę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, faktycznie kilka razy wystąpiłaś w moim poście gwiazdo :D. Oj, obkupiłam i to bardzo, ale pociesza mnie fakt, że zbierało mi się to od listopada. Wiem, ale nie oddam :D.

      Usuń
  11. Niewiele znam spośród Twoich nowości :) ten krem matujący z ziai muszę kiedyś koniecznie wypróbować, bo dużo osób go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że dzięki mnie poznałaś kilka nowych produktów! :D Dla mnie ten krem jest naprawdę rewelacyjny, natomiast jest też kilka niezadowolonych z niego przypadków. Jednak myślę, że warto się skusić, bo to jedynie 10zł :).

      Usuń
  12. O matko ile tego nakupiłaś :D Ja nie robię zakupów, bronię się i od nowego roku jeszcze nie poległam :D Sukces :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posty zakupowe uświadamiają mi jak bardzo mnie poniosło :P. To gratulacje! Ja niestety nawet dziś poczyniłam drobne zakupy w Naturze haha :D.

      Usuń
  13. No, no sporo nowości <3 Ja na pingwinkową wersję w Rossmannie się nie załapałam ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, szkoda! :( Wydaje mi się, że jeszcze widziałam mydełka w Rossmannie... choć być może było to kilkanaście dni temu, ten czas tak szybko leci :P.

      Usuń
  14. Bardzo lubię takie posty :) dużo wspaniałości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ja również uwielbiam posty zakupowe ;>

      Usuń
  15. Nonono, sporo nowości!!
    Zaszalałaś :)
    Ja sie ograniczam jak mogę.

    Wosk Pink Sands totalnie nie przypadł mi do gustu - pachnie słodkimi, typowo różowymi perfumami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, też się ograniczam... a przynajmniej staram :P.
      Również jakoś nie polubiłam Pink Sands, a myślałam, że będzie to jeden z moich ulubieńców!

      Usuń
  16. Muszę zaopatrzyć się w hydrolaty z ecospa :D zwłaszcza z róży damasceńskiej i czystka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Z róży jest po prostu genialny, używam tego hydrolatu już od kilku miesięcy. Czystek też był bardzo w porządku :).

      Usuń
  17. Zaszalałaś :D same wspaniałości :D

    OdpowiedzUsuń