poniedziałek, 29 grudnia 2014

Mydło marsylskie - kwiat pomarańczy i zielona herbata :)

Cześć!
Za oknem delikatnie prószy śnieg, obok mnie stoi kubek z parującą herbatką, zatem to idealna pora na napisanie postu! :D
Tym razem przedstawię wam kolejne naturalne mydełko, które bardzo przypadło mi do gustu. 

Od producenta:
To naturalne mydło marsylskie posiada następujące właściwości:
* zawiera 72% olejków roślinnych *
* jest w 100% naturalne, na bazie olejków roślinnych, bez tłuszczów zwierzęcych *
* w 100% biodegradowalne *
* NIE JEST TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH *
* neutralne dla skóry pH *

Działanie: 
* łagodzi podrażnienia, regeneruje komórki *
* odżywia i wygładza *
* HIPOALERGICZNE, nie uczula - idealne dla alergików lub delikatnej skóry dziecka *
* nie wysusza skóry *
* polecane do mycia twarzy i higieny intymnej *
* ma działanie bakteriobójcze, oczyszczające i antytrądzikowe *
* może być stosowane do delikatnego prania *

  

Zacznę od zapachu - intensywnego (czuć go w całej łazience) i nietuzinkowego. Jest to woń nieco cierpkiej pomarańczy, dodatkowo przełamanej mocną nutą herbacianej goryczy. Uważam, że zapach został naprawdę idealnie oddany i szalenie mi się podoba. 
Od razu miałam w planach używać go do mycia rąk i tak też uczyniłam. Sprawdza się świetnie! Oczyszcza skutecznie, ale delikatnie. Nie podrażnia skóry oraz nie wysusza jej. Tworzy cudownie aksamitną, kremową, gęstą pianę - coś fantastycznego! Poza tym subtelnie peelinguje, dzięki zawartości drobnych listków. 
Nadmienię, że obecnie posiadam sporo produktów do mycia twarzy, ale gdyby nie one, to pewnie właśnie to mydełko posłużyłoby mi do oczyszczania cery. Zupełnie nie widzę ku temu przeciwwskazań i myślę, że rewelacyjnie by się sprawdziło w tymże celu :)  


Mydełko możecie kupić na stronie marsylskie.pl. Kostka ważąca 100g kosztuje jedynie 7,90zł, więc moim zdaniem cena jest bardzo przystępna.

Skład: sodium palmate, sodium palm kernelate, aqua, parfum, prunus amygdalus dulcis oil, palmkernel acid, glycerin, sodium chloride, tetrasodium editronate, tetrasodium edta, vitis vinifera leaf extract, mica, CI 77891, CI 11680, CI 12490, limonene, geraniol, linalool.

PS
Zachęcam do przejrzenia najnowszej gazetki promocyjnej Rossmanna

Zapraszam również do wzięcia udziału w konkursie, w którym możecie wygrać aż 6 produktów marki Wellness & Beauty ^_^ 

Miłego dnia,   
Yuki

12 komentarzy:

  1. u mnie to mydełko czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda bardzo interesująco :) Jednak dostałam zapas mydełka w płynie z Niemiec, więc zanim to zużyje to miną miesiące :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem! Jednak warto o nim pamiętać ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio również, choć nadal wolę te w płynie ;)

      Usuń
  4. Mam zamiar używać go do ciała, ale na razie mam tyle mydeł, a one się tak wolnoo zużywają , choć się staram :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja nie mam takiego problemu ;> Życzę powodzenia w zużywaniu!

      Usuń
  5. Nie przepadam za zapachem pomarańczy :C
    http://czlowiek-zelazko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tutaj pomarańcza jest mało co wyczuwalna :) Całość pachnie bardziej jak kwiaty neroli, niżeli klasyczny, słodki owoc.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wzajemnie! Oby 2015 był jeszcze lepszy niż poprzedni rok :)

      Usuń