wtorek, 28 października 2014

Go Cranberry intensywnie nawilżające serum przeciwzmarszczkowe na noc


Kosmetyki GoCranberry ciekawiły mnie odkąd tylko je ujrzałam. Miałam już przyjemność testować inteligentnie nawilżający krem na dzień, który sprawdził się u mnie świetnie. Natomiast dziś chciałabym wam przedstawić równie dobry kosmetyk, jakim jest intensywnie nawilżające serum przeciwzmarszczkowe :)


Zacznę może od tego, że mam 19 lat i nie widzę przeszkód, abym sięgała już po produkty zapobiegające powstawaniu zmarszczek. Zawsze powtarzam, że "lepiej zapobiegać niż leczyć" i nadal będę się tego trzymać.


Kosmetyk otrzymujemy w estetycznie wyglądającym kartoniku. Nie wiem jak wam, ale mi bardzo podoba się ta skromna szata graficzna. W środku pudełeczka znajdziemy plastikowe opakowanie z pompką air-less, które jest niezwykle wygodne w użyciu i przede wszystkim higieniczne. 


Serum posiada dość rzadką konsystencję - przypomina mi mocno rozwodniony krem. Jego zapach jest specyficzny i na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu. Według mnie ma jakby kwaśne nuty, ale nie potrafię go do niczego przyrównać. 

 Cena:  Około 35-40zł

 Pojemność:  30ml
 Dostępność:  novakosmetyki.pl, Pięknalia (mały sklepik z produktami naturalnymi znajdujący się w Krakowie) 

Co obiecuje producent?:

Moja opinia: 
Przede wszystkim serum naprawdę działa! Już po około miesiącu stosowania go zauważyłam ewidentne spłycenie się mojej pokaźnej zmarszczki, którą mam od uśmiechu (nie znam fachowej nazwy, o ile taka istnieje). Doprawdy z dnia na dzień było coraz lepiej. Sama zmarszczka jako tako mi nie przeszkadzała, ale niestety zawsze zbierał mi się w niej krem BB lub podkład, co niestety okropnie mnie irytowało. Obecnie problem praktycznie nie istnieje, z czego się bardzo cieszę. Nie zauważyłam natomiast żadnego wpływu na przebarwienia. 
Serum całkiem dobrze nawilżało skórę, nie wywołało u mnie alergii, czy podrażnienia. Nie dostrzegłam również, aby w jakikolwiek sposób zapchało mą cerę. Ze względu na leciutką konsystencję wchłaniało się dość szybko, ale pozostawiało po sobie lepką powłoczkę, dlatego aplikowałam je tylko na noc. Rano budziłam się z ładnie wyglądającą, napiętą i mięciutką buźką :)
Produkt wystarczył mi na około 2,5 miesiąca, co uważam za niezły wynik.
 
 Skład: 
 

Używałyście kosmetyków GoCranberry?

PS 
W najnowszym wydaniu "Glamour" znajdziecie miniaturkę cienia z Inglota z najnowszej kolekcji Fall in Love. Gazeta z dodatkiem kosztuje jedyne 5,99zł! Do wyboru jest 5 odcieni, ja posiadam nr 156 - naprawdę śliczny brąz z różowym połyskiem.


Zachęcam też do przejrzenia aktualnej gazetki promocyjnej Rossmanna oraz kosmetycznej oferty Biedronki, którą pokrótce przedstawiałam TUTAJ :) Ach, i wyszedł nowy numer "Skarbu"!


Miłego dnia, 
Yuki

10 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa czy u mnie też poradzi sobie z wygładzeniem oraz napięciem skóry. Obecnie mam pięć innych tego typu kosmetyków, ale w przyszłości będę o nim pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście efekt może być całkiem inny niż u mnie, ale kto wie! Być może serum sprawdzi się u ciebie nawet lepiej i tego ci życzę :) Na pewno jest to kosmetyk warty uwagi.

      Usuń
  2. Mam na niego ochotę <3 tak na prawdę te wszystkie kremy są po to by zapobiegać, dlatego każdy moze je używać, bo to nie jest możliwe ze cos usunie jak laserem zmarszczki : ) a glamour musze kupic <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem ;) Ale często w przeszłości słyszałam komentarze typu "po co tego używasz, przecież jesteś młoda!", więc wolałam na zaś wspomnieć co ja sądzę o kosmetykach przeciwzmarszczkowych.
      Wczoraj użyłam cienia po raz pierwszy i muszę stwierdzić, że jest naprawdę świetny! Zarówno pod względem koloru, jak i trwałości oraz pigmentacji.

      Usuń
  3. Mama byłaby z niego zadowolona :) Ja na razie nie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj wyprobowalabym go, strasznie kuszą mnie kosmetyki tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ja mam chrapkę jeszcze na ich peeling cukrowy do ciała :)

      Usuń
  5. Ooo chyba dam się skusić na Glamour!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się, skuś! Cień jest fantastyczny!

      Usuń