sobota, 13 września 2014

Holika Holika Petit BB Cream - Clearing


 Cena:  Około 20-25zł
 Pojemność:  30ml
 Dostępność:  Ebay (tam znajdziecie go najtaniej), Allegro.
 Zapach:  Bardzo przyjemny, świeży, delikatny.
 Konsystencja:  Gęsta, jedwabista.
 Odcień:  Zaskakująco ciemny jak na azjatycki krem BB!
 

 Opakowanie:  Niezwykle urocza, miękka tubka z kotkiem :D

 

Moja opinia:
Gdy tylko otworzyłam tubkę i naniosłam odrobinę produktu na dłoń, to dosłownie przeraziłam się jego kolorem (posiadam białą cerę). Jak azjatycki BB Cream może być tak ciemny?! Jak widać na powyższym zdjęciu - może. Na szczęście całkiem nieźle stapia się ze skórą, nie odcina się od szyi, a co za tym idzie nie tworzy również efektu maski. Jako, iż ma konsystencję gęstego kremu, to wygląda niesamowicie naturalnie, nie podkreśla suchych miejsc i wręcz wspaniale nawilża. Pięknie wyrównuje koloryt, ale niestety kiepsko kryje, choć moim zdaniem od tuszowania niedoskonałości jest korektor, więc to dla mnie żaden minus. Nie obciąża oraz nie zapycha skóry, a do pokrycia całej twarzy wystarczy maleńka kropelka, więc z pewnością ów produkt jeszcze długo mi posłuży. Krem subtelnie rozpromienia oraz rozświetla buzię i po prostu sprawia, że prezentuje się ona znacznie ładniej. Jeśli chodzi o trwałość, to ja jestem z niej bardzo zadowolona. Kosmetyk utrzymuje się u mnie właściwie nienagannie aż do demakijażu, czyli zwykle kilka dobrych godzin. Oczywiście pudruję go, bo nie wyobrażam sobie pozostawić go na mojej twarzy solo, tym bardziej, że jest nieco lepki. Poza tym moja tłusta cera aż prosi się o puder, który utrwali całość. Krem absolutnie nie zapobiega błyszczeniu się skóry, ale mi to nie przeszkadza, ponieważ zawsze pod ręką mam bibułki matujące lub chusteczki, dzięki którym pozbywam się nadmiaru sebum. 
Mimo zaskakująco ciemnego odcienia, krem sprawdził się u mnie rewelacyjnie. Na początku używałam go niechętnie, jednak z czasem tak go polubiłam, że od paru tygodni sięgam po niego z ogromną przyjemnością. Przede wszystkim dlatego, że rozprowadza się jak marzenie, nie wysusza mojej skóry i tworzy idealną bazę pod pozostałe kosmetyki, które aplikuję. Warto wypróbować!  

PS
Zachęcam to przejrzenia najnowszej gazetki promocyjnej Rossmanna :)

Miłego dnia, 
Yuki

34 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Azjaci potrafią zachęcić do zakupów samym wyglądem opakowania ;)

      Usuń
  2. Szkoda, że nie pokazałaś jak na skórze się prezentuje twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad tym, ale ostatecznie stwierdziłam, że na zdjęciach nie będzie widać za dużej różnicy. Może przy następnej recenzji BB Cream'u zrobię takie zdjęcia ;)

      Usuń
  3. Faktycznie - urocza tubka :). Kusi mnie zamówienie jakiegoś bb na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ zachęcam! Odkąd używam azjatyckich BB Cream'ów, to kompletnie porzuciłam wszelakie podkłady i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Moja skóra także :)

      Usuń
  4. Mnie niestety zapchał. Lubię azjatyckie bb kremy, ale niestety muszę rozważniej je dobierać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wielka szkoda :( Mi jeszcze chyba żaden nie zaszkodził.

      Usuń
  5. Ta moja wersja Watery chyba nie jest taka ciemna ;) Ale ja mam obecnie odwrotny problem, bo do powakacyjnej opalenizny jest dla mnie za jasna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem blada przez cały rok, więc ciężko mi znaleźć dla siebie odpowiedni kosmetyk typu korektor, czy tym bardziej podkład. Ale nie lubię opalenizny, więc muszę z tym jakoś żyć ;)

      Usuń
  6. Ciekawy, ciekawy, może skuszę się na kolejne lato do opalenizny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, właśnie miałam pisać to co moja poprzedniczka, że może za rok się skuszę, a kolor faktycznie szokujący :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! A odcień jest naprawdę nietypowy. Testowałam już wiele azjatyckich BB i wszystkie były jaśniutkie, dlatego ten mnie tak zadziwił ;)

      Usuń
  8. mam go i nawet lubię kolor tez idealnie sie do mnie dopasowal;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście większość BB posiada tę zaletę :)

      Usuń
  9. Kolorek dla mnie byłby za ciemny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie, bo bardzo ładnie stapia się ze skórą (na szczęście).

      Usuń
  10. Faktycznie jest dosyć ciemny jak na BB. Raczej się nie przekonam o jego właściwościach, bo ostatnio ponownie dałam szanse BB i ponownie okazało się, że moja cera ich nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda! Akurat zarówno ja, jak i moja cera bardzo lubimy azjatyckie BB.

      Usuń
  11. Podobne przerażenie jeśli chodzi o kolor miałam z wersją tego kremu bb pomarańczową- essential, ale rzeczywiście pięknie się dopasował i bardzo dobrze kryje. Kupiłam go spontanicznie ze względu na cenę i kotka :) a okazał się świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, w takim razie możliwe, że wszystkie wersje tego BB są ciemne. Gdy sprawdzałam swatche odcieni w sieci, to wydawały się bardzo podobne do siebie (niestety na wszystkich zdjęciach wyglądały o wiele jaśniej niż w rzeczywistości). Kotek zdecydowanie przyciąga uwagę i zachęca do kupna :D

      Usuń
  12. Ja byłam bardzo zadowolona z tego kremiku i z jego pomarańczowego brata, jednak oba w moim odczuciu mają mocne krycie ja na kremy BB :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z serii Petit miałam tylko wersję Clearing, ale pozostałe warianty również wydają się kuszące! Ja niestety mam sporo do ukrycia, a od kremów BB i tak oczekuję tylko wyrównania kolorytu. Do zadań specjalnych mam niezastąpiony korektor MAC Pro Longwear ♥

      Usuń
  13. Azjatyckie BB Creamy kuszą mnie od kilku lat, ale jakoś ciągle mi do nich nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco zachęcam cię do ich wypróbowania! Dla mnie są absolutnym must have już od kilku lat :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała okazję, to go zamów. Nie jest drogi :)

      Usuń
  15. cały czas zamierzam kupić, ale boję się że u mnie to nie da rady z tym kolorem : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że jesteś wyjątkowo blada (chyba tak jak ja), więc może faktycznie daj sobie z nim spokój. Do mnie się całkiem nieźle dopasowuje, ale jest mnóstwo innych, jaśniejszych BB, które dla takich bladziochów będą zdecydowanie lepsze ;)

      Usuń