piątek, 1 sierpnia 2014

Denko lipcowe!

Cześć :)
W ostatnim poście mogliście poczytać nieco o moich ulubieńcach, zaś tym razem podzielę się z wami moimi "śmieciami", czyli produktami, które zużyłam.


Soraya Świat Natury regenerujący olejek do twarzy
Bardzo dobry produkt, choć nie kupię go ponownie, ponieważ jednak wolę całkowicie naturalne oleje :) Dodawałam go do maseczek.

Olej sezamowy
Znakomicie rozpuszcza makijaż!

Dermedic Hydrain 3 Hialuro serum nawadniające [recenzja]

Soraya Świat Natury wygładzający krem pod oczy
Kupiłam go wieki temu i wtedy nie zwróciłam uwagi, że zawiera parafinę. Nie mam pojęcia po co ją tam wpakowali. Mocno przeciętny krem - miał leciutką konsystencję i średnio nawilżał. Nie polecam.


Fitomed ziołowy żel do mycia twarzy do cery tłustej i trądzikowej [recenzja]

Fitomed - glinka różowa [recenzja]

Ziaja krem nawilżająco matujący
Mój hit ♥ Na pewno do niego wrócę po zużyciu innych kremów.

Australijska glinka czarna
Cudowny produkt dla osób z cerą tłustą lub/i trądzikową. Znakomicie oczyszcza i podsusza wypryski. Zbieram się do napisania konkretnej recenzji tej glinki.

BeBeauty płyn micelarny
Ulubiony :D


Purederm Botanical Choice Tea Tree Nose Pure Strips [recenzja]

Biocosmetics wybielająca maska algowa
Po wykorzystaniu dwóch saszetek zauważyłam ledwo leciutki efekt rozjaśnienia moich przebarwień. Wiem, że to długotrwały proces, ale spodziewałam się czegoś więcej. Może miałam za duże wymagania w stosunku do tej maski.


Joanna serum wygładzająco - regenerujące do końcówek 
Zużyłam, bo zużyłam, ale do niego nie wrócę. Fajnie wygładzało włosy, ale nie był to efekt długotrwały, a poza tym nie robiło nic.

Alterra szampon do włosów morela & pszenica 
Uwielbiam te szampony i kiedyś na pewno kupię go ponownie :)

Schauma szampon do włosów Srebrne Refleksy
Świetny produkt dla jasnowłosych dziewczyn. Naprawdę nadaje srebrzystych refleksów i da się to zauważyć po odstawieniu tego szamponu, ponieważ nie stosując go efekt zanika. Koniecznie muszę się po niego wybrać do Rossmanna.
 

Isana żel do mycia ciała Limonka & mięta [recenzja]

Fusswohl olejek pielęgnacyjny do stóp
Planowałam go zrecenzować, ale właściwie to nie wiedziałabym co o nim napisać. W ostatnim poście wspomniałam, że nieszczególnie interesuję się pielęgnacją stóp, więc wykorzystałam ten olejek, ale bez większych emocji. Mimo, iż aplikowałam go regularnie, to nie zauważyłam poprawienia stanu moich suchych pięt. Jak dla mnie nie robił kompletnie nic.

BOMB Cosmetics maślana babeczka do kąpieli Coconut Creme 
Ostatnio trochę napaliłam się na produkty BOMB Cosmetics, ale niestety ta babeczka nie wywołała u mnie żadnych zachwytów. Spodziewałam się pięknego, słodkiego zapachu kokosa, a otrzymałam niezbyt intensywną, trudną do określenia woń. 

Ziaja limonkowa orzeźwiający żel pod prysznic
Zapach mnie nieco rozczarował. Daleko mu do boskiego żelu Isany (leży obok na zdjęciu), który niesamowicie orzeźwia i uprzyjemnia kąpiel. Ziaja czasem "zalatywała" mi typowym płynem do mycia naczyń, co nieszczególnie mi się podobało.


Perfecta SPA Pina Colada antycelulitowy cukrowy peeling do ciała + masło
O obydwu tych produktach mogę napisać przede wszystkim to, że są okropnie tłuste. Niestety nie ze względu na zawartość w składzie naturalnych olei, a oczywiście wszędobylskiej parafiny. Peeling kompletnie nie w moim guście - za słaby i za szybko się rozpuszczał. Praktycznie nie miałam się czym masować. Masło pozostawiało po sobie niesamowicie tłustą powłokę, która znikała dopiero rano. Może byłoby to do przełknięcia podczas jesieni i zimy, ale na pewno nie w lato. Jedyne co, to obydwa kosmetyki miały całkiem ładny zapach (bardziej w stronę ananasa), aczkolwiek nie porwał mnie on. Obecnie męczę się z ich peelingiem o zapachu lodów.

PS
Wczoraj wróciłam z Krakowa z kluczami do nowego mieszkania! Dziękuję wszystkim za słowa otuchy i wsparcie ♥ Teraz tylko znaleźć pracę i mogę spokojnie egzystować.

Miłego dnia, 
Yuki

22 komentarze:

  1. Znam tylko biedronkowego micelka - to tez mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam jeden z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo udało Ci się zużyć. Większości kosmetyków nie znam

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę parę produktów które używałam (serum Dermedic, micel Be Beauty), krem Ziaji który dziś nabyłam i trochę moich 'muszę mieć' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z kremu :) Dla mnie jak dotąd jest najlepszy.

      Usuń
  5. Ten żel z isany mięta i limonka strasznie mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie wiem czy jeszcze go gdzieś dostaniesz :( Niestety to edycja limitowana.

      Usuń
  6. zastanawiam się właśnie czy kupić szampon Alterry bo jest teraz promocja a widzę że polecasz ,

    też szukam czegoś skutecznego na przebarwienia jednak nie lubimy się z filtrami, więc cała walka jest i tak z góry przegrana, u mnie filtry to tylko na długie przebywanie na słońcu czy na rower czy to na plaże a na codzień jednak nie jestem tak restrykcyjna w tej kwestii ,
    a z drugiej strony może lepiej zaakceptować te drobne niedoskonałości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdążyłam przetestować każdy z dostępnych wariantów tego szamponu i ze wszystkich byłam bardzo zadowolona :) Także polecam!
      Jeśli się walczy z przebarwieniami to niestety filtry są bardzo ważne, wręcz nieodzowne. Ja również nie przepadam za ich aplikacją, ale jakoś się zmuszam. Wierzę, że w przyszłości moja skóra mi się odwdzięczy.

      Usuń
  7. O płynie micelarnym z BeBeauty już słyszałam wiele dobrego i chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie spore denko :) jestem bardzo ciekawa srebrnego szamponu, cały czas szukam dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z Schaumy się u mnie sprawdza. Efekty są zdecydowanie zauważalne :)

      Usuń
  9. Narzekasz, że ten krem pod oczy zawiera parafinę...A jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam, że słynny krem pod oczy Estee Lauder Advances Repair też ją zawiera...a krem kosztuje ok. 60 Euro. Nie wiem, po co firmy kosmetyczne tak się uparły na ten składnik....Jeszcze rozumiem w bardzo tanim kosmetyku, ale w czymś za taką cenę? To chyba pozostanie zagadką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od jakiegoś czasu jestem wręcz "uczulona" na parafinę i staram się jej unikać, szczególnie w kosmetykach do twarzy. Kto by pomyślał, że w takim luksusowym kremie również można ją znaleźć! Przyznam, że mocno mnie zszokowała ta wiadomość.

      Usuń
  10. Szkoda, że ten peeling i masło z Perfecty to sama parafina - też nie lubię tej nieprzyjemnej warstewki w takich peelingach. Gdyby nie to mogłabym się skusić, bo lubię takie zapachy w stylu Pina Colada:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :( Mnie właśnie skusił zapach, aczkolwiek i tak okazał się zupełnie inny niż oczekiwałam.

      Usuń
    2. Ja uwielbiam wszystko co związanie z Pina Coladą i w ogóle z ananasem, ale składy mnie zniechęcają i nawet nie mam co po nie sięgać, bo na pewno bym je potem pojechała na blogu jako buble ;)

      Usuń
    3. Dla mnie te produkty okazały się totalnym niewypałem i zdecydowanie ich nie polecam!

      Usuń