czwartek, 8 maja 2014

Porównanie Rimmel 500 Peppermint i Barry M Green Berry / Uff, to już prawie koniec...

Koniec matur oczywiście :D Ogółem mam mieszane uczucia. Polski podstawowy poszedł mi średnio (pisałam o Potopie). Matematykę na pewno zdam (słabo, ale zawsze), więc jestem przeszczęśliwa. Angielski podstawowy jak co roku okazał się banalny, zaś rozszerzenie okazało się dość trudne (ale chociaż trafił mi się fajny temat na opowiadanie). Natomiast dziś zakończyłam matury pisemne rozszerzeniem z polskiego, z którego jestem ogromnie zadowolona. Wybrałam temat I, w którym miałam porównać obrazy miłości przedstawione w załączonych fragmentach Don Kichote z La Manchy oraz Romeo i Julii. Dla mnie temat marzenie. Do ustnych za bardzo przygotowywać się nie muszę, więc powracam do blogowania! :)
Po krótkiej przerwie postanowiłam dodać coś, co nie wymaga ode mnie za dużo wysiłku i czasu (te 4 dni naprawdę nieźle mnie wykończyły). Kiedyś kilka z was wyraziło chęć na zobaczenie porównania dwóch kolorystycznie podobnych lakierów marek: Rimmel oraz Barry M i właśnie to będzie tematem przewodnim dzisiejszego posta. 

Obydwa lakiery to przepiękne miętuski, jednakże Barry M widocznie wpada w zieleń, jest nieco mocniejszy i taki bardziej soczysty, wyrazisty. Rimmel jest przygaszony, lekko pastelowy, bardziej niebieski.


Niestety na zdjęciach wychodzą niebieskie :/, ale niżej zobaczycie ich (w miarę) realne odcienie:


Pędzelki. Barry M posiada cieniutki, zaś Rimmel ma gruby i spłaszczony. Żaden z nich nie utrudnia mi aplikacji.


Na paznokciach:
Od lewej: Barry M, Rimmel, Barry M


Ciężko byłoby mi się zdecydować, jakbym miała wybrać tylko jeden. Obydwa mają cudowne kolory i na pewno przypadną do gustu fankom mięty na paznokciach :) Który bardziej się wam podoba - soczysty Barry M, czy przygaszony Rimmel?

Pozdrawiam, 
Yuki

14 komentarzy:

  1. Super ;) chociaż ten ciemniejszy jest łądniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje się żywszy i weselszy ;)

      Usuń
  2. oba ładne, ale chyba bardziej barry m

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też może troszkę bardziej się podoba :)

      Usuń
  3. Rimmel jest niemal identyczny jak lakier z essence colour&go (na buteleczce nie ma numeru;/),natomiast barry M z początku kojarzył mi się z moim ulubieńcem z paese,ale jest bardziej niebieski jak to sama dobrze ujęłaś. Obecnie poszukuję bardzo rozbielonego błękitu i ładnego różu delikatnego,ale widocznego a nie niemal wyglądającego na paznokciach jak mleczna odżywka.
    Co do matur trzymam kciuki,że wyniki pozytywnie cię zaskoczą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, wydaje mi się, że faktycznie widziałam podobny z Essence. Niestety nie jestem w stanie polecić ci żadnego rozbielonego błękitu (w sumie to sama bym taki chciała ;D), ale jeśli chodzi o transparentny róż to może spodobają ci się Essence Nail Candies. Dają bardzo subtelny efekt.

      Usuń
  4. za lakierami barry m ostatnio szaleje bardzo chciałabym je wypróbować ale tym razem o dziwo podoba mi się bardziej rimmel :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również chciałam je wypróbować przez bardzo długi czas, aż w końcu mi się udało i szczerze je polecam. Mają przecudowne kolory!

      Usuń
  5. To chyba zależy od wyświetlacza, bo u mnie jest piękna zieleń. Oba są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, bardzo możliwe! Chyba mam jakiś dziwny monitor....

      Usuń
  6. Obydwa są fajne :) tez bym się nie mogła zdecydować);)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, ładnie je ze sobą dopasowałaś :)

    OdpowiedzUsuń