wtorek, 14 stycznia 2014

Francuska glinka błękitna perłowa :)

  Info ze strony:  [źródło] 
Glinka błękitna nie jest tak naprawdę niebieska, ale zawiera naturalne minerały w niebieskim kolorze, jest to mieszanka różnych naturalnych glinek. Ma silne właściwości dotleniające, usuwa zanieczyszczenia, zapewnia blask i wyrównuje koloryt skóry, jest szczególnie rekomendowana dla osób palących lub mieszkających w bardzo zanieczyszczonym środowisku.  
Jest przeznaczona do skóry tłustej, dojrzałej i zmęczonej.
Główne cechy: rozjaśnia skórę dojrzałą, nadaje blasku i dotlenia skórę palaczy, oczyszcza i przywraca równomierny koloryt.  
100% naturalna. Suszona w sposób naturalny, na słońcu.

Składniki: 
SiO2 – 66,00% 
Al2O3 – 23,50% 
Fe2O3 – 0,80% 
Na2O+K2O – 0,50% 
CaO+MgO – 0,50%

Zastosowanie: 
Zaleca się, aby maski z glinek wzbogacać np. olejami - zapobiega to wysychaniu maski na skórze oraz ewentualnym podrażnieniom.  
Dla ułatwienia polecamy sporządzenie maski z wykorzystaniem bazy kremowej:     
ok. 1 łyżka glinki;     
1 łyżka bazy kremowej (ok. 15g);    
ok. 15g wody;     
kilka kropel oleju.

Glinkę mieszamy z wodą, otrzymaną zawiesinę wlewamy do bazy kremowej. Całość mieszamy, a na koniec dodajemy kilka kropel oleju - w zależności od preferencji (w przypadku skóry tłustej można nie dodawać oleju). Maska jest bardzo łatwa do aplikacji, choćby za pomocą szpatułki, a ponadto można ją bardzo łatwo usunąć z twarzy, także za pomocą szpatułki.

Maseczka: 
- podstawowa – jedną cześć glinki zmieszać drewnianą łyżką z wodą mineralną lub hydrolatem w stosunku 1:1 w szklanym bądź ceramicznym naczyniu (nie używać metalowych narzędzi), tak by otrzymać konsystencję gładkiej pasty. Nałożyć na twarz i pozostawić na 5 minut (maseczka może w tym czasie wyschnąć i popękać). Zmyć obficie letnią wodą. Stosować raz w tygodniu. 
- cera tłusta i trądzikowa – glinkę rozrobić z herbatą ziołową np. z krwawnika, skrzypu, dziurawca lub rumianku. Można wzbogacić ją o dodatek miodu, soku z cytryny lub octu jabłkowego. 
- cera dojrzała i sucha - glinkę zmieszać z olejkiem arganowym, sokiem ogórkowym, marchewkowym, twarożkiem, oliwą z oliwek, olejem z zarodków pszennych. Nałożyć na twarz. Zmyć po 10-15 minutach.

Kąpiele:     
miejscowa - 150g glinki wsypać do wanny z gorąca wodą,     
kompletna - 300g glinki zmieszać z ciepłą wodą w wannie

Ciepłe okłady: 
Pastą z glinki (proporcje jak na maseczkę) smaruje się chore miejsca (np. stawy, mięśnie, gardło, czoło), następnie owija się je mokrym, ciepłym ręcznikiem. Okład zmywamy obficie wodą po 30-60 minutach. Czynność można powtarzać codziennie aż do ustąpienia dolegliwości.

Zastosowanie: Maski do twarzy i ciała, kremy, toniki emulsje, balsamy.
Zalecane stężenie: Do 100%, może być stosowane bezpośrednio na skórę.
Przechowywanie: W szczelnie zamkniętym opakowaniu, w temperaturze pokojowej, chronić przed bezpośrednim dostępem światła i wilgoci.
Rozpuszczalność: Nierozpuszczalna w wodzie, w wodzie tworzy zawiesinę.
Termin ważności: Data ważności podana na etykiecie.


 Cena/pojemność:  10,90zł/50g; 20,70zł/100g; 39,40zł/200g 
 Dostępność:  e-naturalne


 Moja opinia: 
Glinka rzeczywiście jest bardzo delikatna. Po zmieszaniu z wodą uzyskujemy nieco kremową maseczkę o przepięknym błękitnym kolorze. Na szczęście glinka nie barwi skóry, bardzo łatwo można ją zmyć. Często dodaję do mieszanki również kilka kropel naturalnego olejku, aby maska była jeszcze bardziej odżywcza.  Trzeba uważać, aby nie przesadzić z ilością dolewanego płynu, ponieważ zbyt rzadka glinka niezbyt komfortowo nakłada się na skórę. Przejdźmy do najważniejszego, czyli korzyści, jakie otrzymujemy po zastosowaniu glinki niebieskiej. Buzia jest wygładzona, zmatowiona, uspokojona, wyraźnie oczyszczona (pory są zwężone, wągry mniej widoczne) i rozjaśniona, a koloryt cery jest ładnie ujednolicony. Absolutnie mnie nie podrażniła ani nie uczuliła, tym bardziej nie wysuszyła mojej skóry. Podczas zasychania maski nie pojawiło się nieprzyjemne uczucie ściągnięcia.
 Podsumowując:  Moim zdaniem glinka dobrze zadziała na każdą cerę, ale ze względu na jej delikatność, najbardziej polecam ją osobom ze skórą wrażliwą, bądź suchą.
 Ocena:  6/6
 Skład:  Kaolin (Blue clay).

10 komentarzy:

  1. ja właśnie kupiłam glinkę czerwoną i marokańską, ale ta też mnie kusi. może następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj przyszła do mnie glinka czerwona, jeszcze jej nie używałam. Błękitną bardzo polubiłam :)

      Usuń
  2. Brzmi bardzo kusząco, zwłaszcza że moja cera jest ostatnio strasznie wrażliwa;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi nieciekawie, współczuję... Glinka błękitna nie powinna wyrządzić ci krzywdy.

      Usuń
  3. hoho błękitnej glinki nie miałam, teraz używam zieloną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam zieloną, jest całkiem w porządku :D

      Usuń
  4. Uwielbiam glinki, ale błękitnej nigdy nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam nawet, że jest niebieska glinka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dowiedziałam się o niej całkiem niedawno. Wcześniej też jej nigdzie nie widziałam ;)

      Usuń