sobota, 21 grudnia 2013

Moje produkty do ust - to, co lubię najbardziej ;3 (aktualizacja 2013)

Hej~
Mam nadzieję, że słoneczna sobota mija wam równie beztrosko jak mi ^^

Pierwszy tego typu post na moim blogu ukazał się we wrześniu 2011 roku [KLIK]. Minęło sporo czasu, a mój zbiór uległ diametralnej zmianie i urozmaiceniu. Kiedyś malowałam usta wyłącznie kolorami nude i light pink, natomiast z wiekiem zaczęłam przełamywać się do odważniejszych kolorów i bardzo się z tego cieszę (choć wciąż trwam w przekonaniu, że czerwień nie jest dla mnie). Jak pewnie zauważycie, u mnie zdecydowanie królują pomadki - jakoś nie przepadam za błyszczykami, choć posiadam ze 3 sztuki. Najwięcej mam produktów w przeróżnych odcieniach różu, ponieważ uważam, że ten kolor najbardziej do mnie pasuje.

Czas na zdjęcia!

 Wszystkie mazidła przechowuję w moim niezniszczalnym kuferku ;) 

Balsamy do ust (nienadające koloru)
Na dzień dzisiejszy posiadam tylko dwa takowe balsamy, którymi ratuję moje przesuszone usta:
Maybelline Baby Lips hydrate
Jak dla mnie nie robi praktycznie nic, a do tego ma nieprzyjemny smak i średnio ładny zapach. Napaliłam się na te sztyfty skuszona pozytywnymi opiniami, a spotkało mnie wielkie rozczarowanie. Nie wiem jak sprawują się inne warianty, ale nawet nie planuję tego sprawdzić.

Nivea Lip Butter caramel cream
Mój ulubieniec. Wcześniej miałam wersję vanilla & macadamia. Z obu jestem tak samo zadowolona. Aplikuję go na noc ze względu na opakowanie, w którym trzeba "grzebać palcem".

Błyszczyki 
NYX Mega Shine Lip Gloss 129 Beige
Dosyć lepki, ale jednocześnie trwały i dobrze napigmentowany. Nie zawiera drobinek, na ustach daje efekt tafli - cudownie lśni. Ma naprawdę śliczne opakowanie! Posiada specyficzny zapach, którego nie umiem opisać, ale wydaje mi się, że skądś go znam.

L'oreal Glam Shine Miss Candy 702 Candy Pink
Jest raczej pół transparentny, jakby żelowy, nie klei się i nadaje wargom ładny połysk. Nie wiem dlaczego, ale dla mnie jest to typowy letni błyszczyk ;)

Revlon Super Lustrous 205 Snow Pink
Mój ostatni nabytek. Właściwie nie nadaje koloru, ale zawiera drobny pyłek, który cudnie się mieni. Bardzo neutralny odcień.

Kredki i pisaki
 Bourjois Color Boost 04 Peach on the Beach [recenzja]

NYC Smooch Proof LipStain 491 Forever Fressia
Niedługo napiszę jego recenzję ;)

 Pure Shine Colour Lip Balm 080 Sheers! [recenzja]

Revlon Just Bitten Kissable 040 Rendezvous [recenzja]

Tinty, lakiery do ust i inne
 Etude House Sweet Recipe Dear My Jelly Lips-talk (JPK001) [recenzja]

Essence Glow Tinted Balm 03 Brighten up!
Bardzo przyjemny produkt~ Z pewnością niedługo napiszę jego recenzję. 

TonyMoly Petite Bunny Gloss Bar #1 Juicy Strawberry [recenzja]

Manhattan Soft Mat Lipcream 56K
Ten produkt mam okropnie długo, ale nadal działa xD Choć dawno go nie używałam to sądzę, że jest to przyjemne mazidło. Poza tym naprawdę smakowicie pachnie. Tylko trzeba uważać, bo potrafi osadzać się na zębach. 

L'oreal Shine Caresse 400 Eve [recenzja]

♥ Szminki ♥
L'oreal Rouge Caresse 02 Innocent Pink
 Kupiłam ją ze względu na szał, jaki ta seria wywołuje i... po raz kolejny się trochę rozczarowałam :p Dwie zauważalny wady - nie nawilża nic oraz znika błyskawicznie. Owszem, ma naprawdę ładny kolor, ale ze względu na jej właściwości raczej będę jej używać podczas cieplejszych dni, kiedy moje usta nie będą tak suche. Może inne kolory sprawdzają się lepiej, nie wiem ;)

 Maybelline Color Sensational 715 Choco Cream [recenzja]

 Maybelline Color Sensational 140 Juicy Bubblegum
 Bardzo lubię obydwie szminki z serii CS! Mają naprawdę świetne kolory, przyjemny zapach oraz nie wysuszają warg. 140 to jasny, ale intensywny letni róż. Uwielbiam~

Maybelline Color Whisper 430 Coral Ambition 
Kolejny rewelacyjny produkt od Maybelline. Żelowa formuła przypadła mi do gustu, więc chętnie sięgam po ten produkt. Poza tym Coral Ambition to naprawdę fantastyczny, rześki kolor, który zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia. Niedługo pokażę wam jak prezentuje się na ustach ;)

Barry M Lip Paint 101 Marshmallow 
Moja nowa miłość <3 Zawsze chciałam mieć taki odcień - niemalże biały, z delikatnymi różowymi tonami. Według mnie wygląda fantastycznie i uwielbiam siebie w tym kolorze, choć dla niektórych może wydawać się nieco kontrowersyjny. Niestety szminka sama w sobie jest nieco sucha, więc jestem zmuszona nakładać ją na balsam.

MAC Pretty Please (wykończenie lustre)
Wprost kocham tę szminkę. Kolor jest wspaniały, bardzo delikatny i rozświetlający. Formuła przecudowna - kremowa i nawilżająca, co za tym idzie kosmetyk absolutnie nie podkreśla suchych skórek. Zapach również boski - słodki i otulający. Nie dziwię się, że szminki MAC'a są tak lubiane <3

Rimmel Lasting Finish 006 Pink Blush
Pamiętam, że swego czasu ten kolor był dość popularny, więc ja jako zwolenniczka różów, musiałam go mieć ;D Czuję się w nim bardzo dobrze i sądzę, że do mnie pasuje. Niestety pomadka trochę wysusza usta. 

Catrice Ultimate Colour 050 Princess Peach
Używam dość rzadko, bo nadal nie mogę się całkowicie przekonać do pomarańczy na moich ustach, choć kolor jest przepiękny. 


To już wszystkie produkty do ust, jakie aktualnie posiadam. Są to kosmetyki, które lubię kupować najbardziej i naprawdę mogłabym ich mieć nieskończenie wiele :D 

Mam nadzieję, że post wam się spodobał

13 komentarzy:

  1. Ale kolekcja :)
    Zazdroszczę takich zbiorów :D
    Ja mam ten sam balsam z nivea i sprawdza się rewelacyjnie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja marzę o pomadce z MACa , i w związku z tym, że w moim mieście w Douglasie jest już ich stoisko mam zamiar sobie sprawić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją dostałam w prezencie :) O, dobrze wiedzieć. Czytałam, że ich produkty miały zostać wprowadzane dopiero od nowego roku, a tu taka niespodzianka.

      Usuń
  3. Kilka moich się powiela z Twoimi skarbami ;) Bardzo lubię tint z L'Oreala i masełka z i ten matowy błyszczyk z Maybelline :) No i cudne szminki z Rimmela ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pomadkę z niveii i kusi mnie te masełko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełko jest rewelacyjne! Polecam :)

      Usuń