środa, 21 sierpnia 2013

Revlon Just Bitten Kissable 040 Rendezvous


Mocny, intensywny, nasycony - tak określiłabym ten kolor. Nie wiem jak pigmentacja pozostałych odcieni, ale pewnie jest równie dobra. Naprawdę bardzo długo utrzymuje się na ustach (nawet, jeśli pijemy i jemy), trochę się w nie "wżera" - coś jak tint, choć słabiej. Pachnie miętowo oraz delikatnie mrowi wargi, ale efekt ten znika w kilka chwil od aplikacji produktu. Pięknie lśni, nie zawiera drobinek. Nie wysusza ust, ale też zbytnio ich nie nawilża oraz nie podkreśla skórek. Kredka jest dość droga (50zł), dobra jakościowo, ale raczej nie będę się rozglądać za kolejnym kolorem. 

Używałyście?

Cmok :*

9 komentarzy:

  1. Revlonowych kredek nie miałam, ale zaopatrzyłam się już w dwie kredki Bourjois - i jestem zachwycona efektem <3 Za dwie Bourjois miałabym jedną Revlonową, więc cenowo wyszło mnie to korzystniej ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam Bourjois i bardzo często jej używam :D

      Usuń
  2. Nie używałam, ale chyba się skuszę na jedno, wygląda spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię takjie kolorki ale niestety nie wyglądam w nich zbyt korzystnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor śliczny (zdecydowanie w moim stylu), ale niestety cena powala.

    OdpowiedzUsuń