poniedziałek, 1 października 2012

Wrześniowe denka

Nie wiem jak wy, ale ja bardzo się cieszę z nadejścia października - nie lubię jesieni i mam nadzieję, że przeminie równie błyskawicznie jak wrzesień. Natomiast z niecierpliwością wyczekuję grudnia oraz śniegu ^^.

 

* Wibo Extreme Lashes Volume Mascara
Jeden z lepszych tuszy, jakie używałam. Pięknie rozczesywał i pogrubiał, choć lekko się kruszył, ale mogę mu to wybaczyć. Koszt to jakieś 10zł. Zdecydowanie polecam!

* Essence I ♥ runway highlighter
Kosmetyk totalnie nie przypadł mi do gustu - chyba ze względu na różowawy odcień, bo trwałość i konsystencja były ok. Również nie uzyskiwałam nim upragnionego efektu gładkiej tafli (jak dla mnie to ma zbyt duże drobinki brokatu), więc używałam go z przymusu. Nie kupię ponownie.

* Carmex w sztyfcie
Choć ratował przesuszone usta to jednak kompletnie nie nadawał się pod pomadki, ponieważ posiada lepką konsystencję.

* Skin79 Super+ Beblesh Balm BB Triple Functions [recenzja]

* Skin79 VIP Gold Super Plus Beblesh Balm BB
Świetny krem BB, ale więcej na jego temat przeczytacie w recenzji, która mam nadzieję niedługo się pojawi na moim blogu :p


* Original Source żel do mycia Spearmint
Cudownie orzeźwiający i rozbudzający zmysły zapach słodkiej, miętowej gumy do żucia :)

* Eveline extra soft krem-koncentrat do rąk
Był całkiem przyjemny, dobrze nawilżał i ładnie pachniał.

* Alterra żel pod prysznic Kwiat Neroli i Bambus [recenzja]

* Joanna Naturia masło do ciała: z truskawką; z kawą
Przyzwoicie nawilżające masełka o konsystencji gęstego kremu. Obłędne zapachy – szczególnie do gustu przypadła mi kawa, bo truskawka była troszkę dziwna.


* Bourjois płyn micelarny
Ulubieniec! Niedawno zakupiłam już bodajże moje 4 opakowanie.

* Safira Maseczka regeneracyjna z glinką czerwoną [recenzja]

* Kolastyna Refresh żel do mycia twarzy [recenzja]

* Alterra krem do mycia twarzy z wyciągiem z dzikiej róży [recenzja]

* Celia krem półtłusty z oliwką
Dobry, uniwersalny natłuszczający krem. Używałam go najpierw na noc, a potem też na dzień, bo w sumie pomyślałam "dlaczego nie" :p Krzywdy mi nie zrobił, cudów też nie zauważyłam, ale bardzo przyjemnie mi się go stosowało.

Pozdrawiam

7 komentarzy:

  1. Jak ja bym zużywała tyle kosmetyków do ciała to by było dobrze...mam masła do ciała otwarte już tyle czasu, a nie chce mi się wszystkiego codziennie ućywać:P

    OdpowiedzUsuń
  2. oj musze wyprubowac te masla do ciala z naturi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo tego, dobrze wiedzieć, że ten ołówek ma duże drobiny, bo tez lubię efekt tafli ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym cie zatagować ! TAG: moje ulubione youtubowiczki
    w takim poście wstawiasz print screeny swoich ukochanych youtubowiczek, sama pamiętam jak byłaś moją ukochaną dziewczyną na yt kajampsy
    tęsknie i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, może wkrótce zrobię coś takiego :)
      Dziękuję, to bardzo miłe :)

      Usuń