czwartek, 29 grudnia 2011

Gyaru make-up

Wprowadzę was w cudowny świat gyaru... Przede wszystkim króciutko napiszę wam jak je rozpoznać, następnie krok po kroku opiszę, w jaki sposób wykonać makijaż, który stosują + zamieszczę zdjęcia proponowanych azjatyckich kosmetyków (Skin79, Missha, Etude House, Skin Food). 
Osobiście uwielbiam gyaru :3

Gyaru – japońskie dziewczyny, wyglądające jak porcelanowe laleczki, ubierające się w najmodniejsze ubrania, z burzą pięknie uczesanych włosów (często loków) i perfekcyjnym rozświetlającym makijażem. Często spotykane są hime gyaru, czyli kobiety stylizujące się na księżniczki. Gyaru kochają kokardki, futerko, świecidełka oraz wszystko, co przesłodkie, małe i niewinne. 

Makijaż gyaru: 
1. Idealnie gładka i rozświetlona cera.
Buzia powinna być nieskazitelna, subtelnie matowa, aczkolwiek jednocześnie posiadać efekt tafli wody. W tym celu warto zastosować dobry BB Cream + lekko oprószyć skórę pudrem + nie szczędzić rozświetlacza. 


2. Słodkie wypieki…
… oczywiście na policzkach! Wyraźne rumieńce są ważnym elementem. Najodpowiedniejsze są landrynkowe odcienie różu i brzoskwini. 


3. Circle lens.
Czymże była by gyaru bez obowiązkowych powiększających soczewek… Dodają niewinności, połysku, głębi i wyrazistości. Najpopularniejsze są kolory ciemne (brąz, czerń).


4. Sztuczne rzęsy. 
Nakłada się je zarówno na górną jak i dolną linię rzęs. Następnie używamy tuszu. Zabieg ten otwiera oczy i sprawia, że są naprawdę ogromne. 


5. Delikatne iskrzące cienie + eyeliner.
Gyaru nie stosują dużo cieni. Jedynie nakładają jasne, stonowane kolory, aby nadać spojrzeniu delikatnego wyrazu. Przeważnie są to brązy, róże, beże, ale też fiolety, zielenie, szarości. Oczywiście wszystko z umiarem. Do tego obowiązkowo obrysowują kontur oka eyelinerem.


6. Cukierkowe usta.
Muszą być soczyste i lśniące. Najlepiej najpierw nałożyć dobrze kryjącą różowiutką pomadkę, następnie błyszczyk w podobnym odcieniu. Z kolorami można eksperymentować, jednak przeważnie są one jasne.




PS Zaznaczam, że nie jestem ekspertem w tej dziedzinie i mogłam popełnić błędy, więc jeżeli coś zauważycie to poprawcie mnie w komentarzu…

Przykłady:

 

12 komentarzy:

  1. Lubię takie makijaże, są bardzo subtelne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakbym widziała Michelle Phan!

    OdpowiedzUsuń
  3. Azjatki i ten ich typ urody. Wiem, że one zazdroszczą Europejkom blond włosów itd (ha! niech zazdroszczą!) ale ja tez zazdroszczę im tych filigranowych sylwetek, małych smukłych twarzy i wielgachnych oczu (chociaz to raczej niewiele z nim naturalnie ma, ale u nas taki makijaz i wyglad uznany bylby za no, dziwny.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One tak naprawdę nam nie zazdroszczą ;) tylko jak każda kobieta chcą dobrać idealny makijaż , kolor włosów by wyglądać jak najładniej ;) - tak jak my często chodzimy do solarium czy farbujemy włosy- tylko żeby ładniej wyglądać. Anie by się do kogoś upodobnić.

      Taka jest moja opinia ;)

      Usuń
  4. Dorota... Hm, nie znam jej.

    OdpowiedzUsuń
  5. zabrakło mi tylko twojego wykonania :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pierwsze zgadzam się z Pacynka ;)
    Po drugie Michelle Phan to guru make-up'u na YT - ma najwięcej subskrypcji na świecie (w swojej kategorii ;))
    Po trzecie to mam pytanie: próbowałaś już robić jakieś cosplay'e ? Bo z chęcią bym jakiś zobaczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pacynka... Nigdy nie przyklejałam sztucznych rzęs (i trochę się ich boję), a bez nich to nie będzie to samo :P
    Anonimowy... Nie próbowałam i jak na razie raczej nie zamierzam. Sądzę, że jeszcze nie dałabym rady osobiście czegoś takiego wykonać (zdobyć materiały itp.), choć uwielbiam oglądać wysiłki innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak czasami widzę azjatki przed i po makijażu to zmienia jest niewiarygodna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcę te wszystkie kosmetyki !! <3 haha

    OdpowiedzUsuń