niedziela, 2 października 2011

Ulubieniec miesiąca września to...

... zdecydowanie Revlon ColorStay (combination / oily skin) 110 Ivory :)


Pojemność: 30ml
Cena: Drogeryjna to około 60-70zł. Oczywiście na allegro, czy w innych sklepach internetowych jest o wiele taniej.
Moja opinia:
+ przyjemna, dość rzadka, kremowa i ułatwiająca rozsmarowanie konsystencja (jeśli dokładnie to zrobimy, to oczywiście smug nie będzie)
+ przyjemny zapach; ja go lubię ;)
+ nie ściera się
+ nie ciemnieje 
+ ujednolica kolor skóry
+ ma formułę beztłuszczową
+ mnóstwo odcieni do wyboru
+ nie zapycha 
+ wydajny (niecała jedna pompka wystarczy na wysmarowanie całej twarzy)
+ są dwa warianty: do cery mieszanej/tłustej oraz normalnej/suchej
+ jeżeli chodzi o matowienie, to sądzę, że występuje i to niezłe; oczywiście moja tłusta cera zaczyna się świecić po jakimś tam czasie, ale zdecydowanie w mniejszym stopniu niż bez Revlonu
-/+ zaliczyłabym go do cięższych podkładów, ale nie daje efektu maski
-/+ średnio kryjący (mi to akurat odpowiada, ale zależy od wymagań)
-/+ SPF 6 (malutkie)
- cena (drogeryjna mogłaby być niższa, ale na szczęście jest allegro :P)
- brak pompki (idealnie pasuje ta z Avon Advance Techniques Daily Shine Dry End Serum)
- myślę, że minusem jest szklana buteleczka, bo jest jednak ten strach, że się stłucze
- podkreśla suche skórki, miejsca na buzi (jeśli ów mamy) [chociaż u mnie po kilkunastu minutach ten efekt znika, ponieważ skóra wytwarza sebum i wszystko stapia]
Podsumowując: No po prostu cudo. Dla mnie jest niemalże idealny (szczególnie pod względem bardzo jasnego, wręcz białego odcienia, jaki w dzisiejszych czasach trudno znaleźć). Gdy go skończę to obiecałam sobie, że przerzucę się na BB Creamy ;)

Skład:
Active Ingredients: Titanium Dioxide 7.3%.
Inactive Ingredients: Aqua Eau (Water), Cyclomethicone, Trimethylsiloxysilicate, Butylene Glycol, Boron Nitride, Dimethicone, SD Alcohol 40B, PEG/PPG 18/18 Dimethicone, Nylon 12, Tribehenin, Isododecane, Polyisobutene, Sodium Chloride, Cetyl PEG/PPG 10/1 Dimethicone, Bisabolol, Serica (Silk Powder), Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Malva Sylvestris Extract (Mallow), Lilium Candidum Bulb Extract (Lily), Lactobacillus/Eridictyon Californicum Ferment Extract, Cymbidium Grandiflorum Flower Extract, Alumina, Polydimethylsiloxane/Polymethysilesquioxane Copolymer, Ethylene Brassylate, Methicone, Trisiloxane, Sorbitan Sesquioleate, Tetrasodium EDTA, Methylparaben, Propylparaben, May Contain: Mica (CI 77019), Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, 77492, 77499).

18 komentarzy:

  1. super recenzja akurat dla mnie bo wczoraj zakupiłam sobie revlonek w kolorze 150 buff jestem bardzo blada ale 110 ivory nie było ale odcienie bardzo podobne :) mam nadzieję że się sprawdzi idzie od jutra do użytku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy... Koniecznie napisz jak się u ciebie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Mam juz resztki, ale z wymianki i za ciemny kolor dla mnie, teraz czaje sie na jakis jasny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja ;)

    _http://natalliem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. great post!!! love the Revlon products :)
    visit my blog back and if you like it we can follow each other!! :)
    xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Brak pompki to dla mnie naprawdę poważna wada...

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam twoje recenzje. vanthmakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. też mam i uwielbiam go! dobry patent z tą pompką :) bo to jedyny jego minus że jej nie posiada. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja już znalazłam swój ideał a firma Revlon mogłaby w końcu się zreflektować i zmienić opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. sauria80... A co to za ideał (jeśli oczywiście można wiedzieć)? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piszesz świetne recenzje, a produkt wygląda interesująco ;)

    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiesz co jest taki specjalny wybielacz do podkładów jeśli masz kłopoty ze znalezieniem bardzo jasnych odcieni. Jest naprawdę świetny. Ja z niego korzystam gdy mamy już zimę, a nie chce zminiać podkładu, do którego jestem bardzo przyzwyczajona. Wtedy taki rozjaśniacz jest po prostu darem z nieba:)

    OdpowiedzUsuń
  13. hej pisze z notką o moim nowym 150 buff. ten podkład jest chyba rewelacją wkońcu kolor idealny dla mnie nie ciemnieje duży plus( u mnie sporo podkładów ciemniało) super matuje mam cerę tłustą/mieszaną kryje ok ogólnie rewelka gdzie przy mf lasting performance musiałam się matowic co 2-3 godziny to tutaj w szkole wystarczy najwyżej raz poprawić superr !!!! POLECAM !!! (PS. KUPIŁAM GO W ROSSMANIE Z CHYBA 69.00 NA 26.99 JAKOS TAK :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście, cena drogeryjna nieprzyjemnie mnie zaskoczyła. Gdyby nie ona, bo aktualnie jestem spłukana, już biegłabym do sklepu bo nowy fluid.

    Z BB-Creamami zetknęłam się tylko w filmikach na youtube. Jakoś nie jestem do nich przekonana, gdyż mimo iż uwielbiam przyglądać się pięknym, zadbanym, koreańskim dziewczynom, BB wydaje mi się dawać efekt lalki. Ja akurat takiego nie lubię, bo w makijażach dążę do naturalności :)

    Chętnie jednak zobaczę co ty posiadasz, kiedy dodasz recenzje może się do nich sama przekonam.

    Odpisałam ci już na wiadomość.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeden z moich ulubionych podkładów 4ever. :)

    OdpowiedzUsuń