piątek, 1 lipca 2011

Ulubieńcy czerwca 2011r.

Oj tak, czerwiec już za nami... dziś 1 lipca, a pogoda fatalna. Zimno i ciągle pada. Pozostaje nadzieja na szybkie zmiany. Aczkolwiek nie myślmy o Hawajach, tylko przejdźmy do rzeczy :p. Mianowicie chciałabym wam krótko opisać moich ulubieńców (zeszłego już) miesiąca. 


1. Gosh 134 darling
Zdobyłam ją, dzięki wymiance, jakoś pod koniec roku 2010. Pomadka genialnie się rozprowadza, jest bardzo kremowa, matowa, daje satynowy efekt zimnego i bladego koloru nude - jest dla mnie idealna pod tym względem. Moim zdaniem daje radę, jeśli chodzi o nawilżenie ust, na pewno nie wysusza. Jej zapach również przypadł mi do gustu, ponieważ lekko pachnie "czymś budyniowatym". Opakowanie  też ma ładne, bardzo eleganckie. Jej jedynym minusem może być to, że ma tendencje do podkreślania skórek lub niedoskonałości na ustach.




2. E.L.F. blush candid coral * 4,75g *
Piękny odcień koralowo-brzoskwiniowy połyskujący na lekkie złoto, nie zawierający nachalnego i całkowicie niepotrzebnego brokatu. Dla mnie niesamowite zestawienie. Łatwo się rozprowadza i rozciera. Można budować kolor, ale trzeba uważać, żeby nie przesadzić (szczególnie przy tak jasnej cerze jak moja). Dość trwały. Malutkie, eleganckie opakowanie posiada lusterko.


 z lampą:


 
3. E.L.F. powder brush
Idealny do podkładu! Pięknie wtapia kosmetyk w skórę, dzięki czemu nie mamy absolutnie żadnych plam czy smug. Po wielokrotnych myciach nie stracił kształtu. Posiada bardzo miękkie i przyjemne w dotyku włosie. Jak do tej pory ani jeden włosek mi z niego nie wyleciał ;)


4. W7 crackle * 9.99zł/15ml *
Słynny "pękacz". Cóż tu dużo pisać - dobrze wykonuje swoją robotę ;). Ładnie pęka, przy tym szybko schnie. Tani i myślę, że bardzo wydajny.

5. Sally Hansen no more breaks * 9.50zł/13 ml *
Tą odżywkę starałam się nakładać w miarę codziennie. Efekt mnie bardzo zadowolił, ponieważ paznokcie stały się twardsze i mniej łamliwe. Jednak dość dziwnie zasycha... Na płytce tworzy się powłoczka jakby folii, która potrafi schodzić płatami, już dzień od aplikacji. Jeśli nałożymy na nią lakier - dzieje się tak samo, więc polecam stosować ją bez żadnych dodatków.

6. Ziaja bloker * 6zł/60ml *
Krótki opis z wizażu:
"Regulator pocenia - działanie blokujące: skutecznie redukuje nadmierne pocenie. Ogranicza wydzielanie potu i przykrego zapachu. Zapewnia długotrwałe uczucie świeżości.
Nie zawiera parabenów, alkoholu i barwników. Bez zapachu. Nie pozostawia śladów na ubraniu.
Sposób użycia: używać przez 2 - 3 dni na noc, na czystą i suchą skórę pod pachami. Następnie stosować 1 - 2 razy w tygodniu. Nie należy aplikować preparatu powtórnie rano. Nie stosować na skórę podrażnioną i po depilacji.
Przebadany dermatologicznie w Klinice Dermatologicznej w Białymstoku pod kątem ewentualnego działania toksyczno-drażniącego."
Moje wrażenia:
Skuteczny, choć przy pierwszych aplikacjach skóra bardzo szczypie i swędzi (naprawdę okropne uczucie). Jak dla mnie bezzapachowy i schnie dosyć szybko, ale trzeba poczekać te kilka minut, co mi nie przeszkadza - w końcu stosuje się go na noc. Faktycznie nie zostawia śladów na ubraniach. Bardzo tani, więc opłaca się chociaż spróbować.

7. Beautifully delicious coconut & shea bubblelicious bath & shower cream * 9.99zł/500ml *
Przyjemny, pachnący kokosem żel/płyn do kąpieli :) Ja go używam jako płyn, gdzie świetnie się sprawdza. Dobrze się pieni, a zapach utrzymuje się nad wanną nawet na drugi dzień po kąpieli. Nie wysusza skóry. 

To by było na tyle. Życzę udanego rozpoczęcia miesiąca :)

11 komentarzy:

  1. gdzie można kupić Ziaję bloker? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiła mnie pomadka i pędzelek. :D
    Może się skuszę. ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo zaciekawił mnie lakier sally hansen ;) mam jakieś dwa i są do bani, więc tym razem chyba wypróbuję ten bo potrzebuję koniecznie czegoś na łamliwe pazury :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Misiamix... Z tego, co wiem, to już jest dostępny w Rossmannach :)
    Agnieszka... Wg mnie naprawdę warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli pamiętasz to podasz ceny pędzelka i różu ?;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiia14k... Nie napisałam cen, bo można różnie trafić na allegro. Ale powiedzmy, że ich koszt waha się między 20-30zł. Dokładnie nie pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. gdzie kupiłaś ten pękacz? zapraszam do mnie eklera12.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. eklera12... W sklepie internetowym paatal.pl ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorek tej pomadki, mmmm magia <3
    Zapraszam do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. http://mrsulcia123.blogspot.com/

    zapraszam do mnie :) Skomentuj nowego posta :) !

    Fajny Blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten elfowy róż ma przecudowny odcien! Kusisz:D

    OdpowiedzUsuń