środa, 8 czerwca 2011

Codzienność...

Witajcie. Dziś postanowiłam opisać wam codzienną pielęgnację mojej twarzy (cery tłustej). Plus przedstawię wam pokrótce jak maluję się do szkoły. Wiem, że ten rok nauki się kończy, ale myślę, że w liceum make-up będzie wyglądał tak samo. Z góry przepraszam za brak zdjęć, ale w obydwu aparatach padły baterie, więc czeka was suchy tekst. Aczkolwiek starałam się precyzyjnie pisać nazwy wszystkich produktów. Zapraszam do czytania :)

PIELĘGNACJA
Ranek:
- L'oreal paris pure zone clean pod + żel dogłębnie oczyszczający 
- Olay active hydrating (emulsja)
Powyższe produkty używam codziennie. Jednak są pewne wyjątki. W środę zamiast żelu stosuję peeling morelowy St. Ives. Natomiast niedziela jest takim moim  "dniem urody ". Jako pierwszy nakładam Queen Helene mint julep scrub, następnie jakąś maseczkę. Teraz mam dużo wersji  "saszetkowych ", więc je wykańczam. Jednak gdy owych nie posiadam, to sięgam po Queen Helene mint julep masque. Po niej oczywiście wsmarowuję emulsję Olay. 

Wieczór:
Zmywam makijaż oczu dwufazowym płynem Bielenda awokado, następnie całą twarz myję mydłem Lush Rockstar. Później nasączam wacik tonikiem Ziaji ogórkowym (w niedzielę tonikiem The Body Shop tea tree). Na koniec krem ochronny Bambino, balsam do ust Neutrogena, a na rzęsy olej rycynowy (dziś użyty przeze mnie po raz pierwszy, ale nie ostatni).
To by było na tyle co do pielęgnacji cery :)

MAKIJAŻ SZKOLNY 
- ciągle próbuję wykończyć korektor Maybelline pure mineral 04 rose beige, po nim zacznę stosować Clinique all about eyes 01
- aktualnie wypróbowuję próbki kremów BB Skin Food, po nich wrócę do kremu tonującego z Ziaji 01
- oczywiście nakładam puder, Constance Carroll compact refill powder 17 Light Translucent
- róż; teraz najczęściej E.L.F. blush w odcieniu candid coral, przed nim namiętnie stosowałam Essence w odcieniu 30 secret it-girl
- baza pod cienie Kobo, a na nią NYX jumbo eye pencil w odcieniu 604 milk
- na powiekę nakładam cienie neutralne, jasne beże lub róże
- z przyzwyczajenia sięgam po kredkę Sephory w kolorze lekkiego brązu i robię nią kreskę przy górnej linii rzęs
- aktualnie tuszuję rzęsy maskarą Maybelline the falsies volum' express
- na linię wodną aplikuje kredkę Basic eyeliner kajalstift 10
- na usta nakładam to, na co mnie najdzie ochota; najczęściej są to szminki cieliste lub w odcieniu jasnego różu

PS Jeśli chodzi o pielęgnację: za każdym razem lubię próbować czegoś innego, więc prawie nigdy nie kupuję tego samego. Wniosek z tego taki, że niedługo zacznę polować na nowy żel, krem itp., więc powyższy schemat nieco ulegnie zmianie. Oczywiście na bieżąco będę was informować o zakupionych nowościach ;)

 

8 komentarzy:

  1. a jak sprawuje ci się płyn do demakijażu avocado?

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę Ty jesteś taaaka ładna .! Też chcę tak . Pewnie się od chłopaków nie możesz opędzić ;p Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedy w końcu będzie coś na youtube ?
    już z nudów oglądam Twoje stare filmiki
    po 5 razy ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ ty jesteś systematyczna. ;) Zazdroszczę Ci tego, ja nigdy nie mogę się w sobie zebrać i ułożyć takiego 'planu dnia' (czyli co i kiedy nakładasz), a jak już zrobię taki plan to go nie przestrzegam przez co mam dużo nie wykończonych kosmetyków. Muszę się do tego zabrać. :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. :) Popieram SCARBEQ wrzuć coś na YT :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Systematyczność to podstawa, jestem pod wrażeniem tym bardziej, że szkolny makijaż do najprostszych nie należy :) chociaż... jak juz wejdzie w krew ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurka, gimnazjum kiedy to było zazdroszczę nadchodzących wakacji :)))))

    OdpowiedzUsuń