sobota, 19 marca 2011

Słów kilka...

Cześć! Dawno mnie nie było, ale to za sprawą braku internetu. Na szczęście od dzisiaj wszystko jest po staremu ;) Długo nad tym myślałam i... postanowiłam podzielić się z wami moją poezją... zaznaczam, że mam dopiero niecałe 16 lat i do Szymborskiej mi daleko, więc proszę o wyrozumiałość ;) Dodam jeszcze, że ten wiersz wywołał we mnie na prawdę dużo emocji. Został napisany "jednym tchem", autentycznie ze łzami w oczach. Nigdy jeszcze czegoś takiego nie przeżyłam, dlatego go wybrałam...


Samotność
Gdy w oczy znienacka spogląda
-samotność-
Gdy jakaś cząstka twojego ciała całodobowo kuli się w najciemniejszym zakątku duszy.
Gdy drobna, ciepła łza spływa po policzku.
Gdy patrzysz w lustro i widzisz tylko zbłąkany wzrok błagający o litość.
Gdy nie potrafisz skupić się na codziennych, rutynowych czynnościach.
Gdy wszystko wypada z dłoni, a nogi odmawiają posłuszeństwa i beznamiętnie się plączą.
Gdy snujesz się ponuro po świecie i nie możesz znaleźć sobie miejsca.
Gdy serce bije coraz wolniej z powodu braku jakichkolwiek pozytywnych emocji.
Gdy twarz robi się coraz bledsza, a ciało coraz mizerniejsze.
Gdy siedzisz
-samotna-
w zacienionym pokoju.
Gdy w powietrzu unosi się mgła z papierosów, a po kątach walają się puste butelki po alkoholu.
Gdy spać nie możesz... choć może to przez te litry kawy wypijane każdego dnia.
Gdy słońce nie cieszy jak kiedyś, a kwiaty to tylko bezbarwne chwasty.
Gdy myślisz resztkami sił wyłącznie o jednej osobie.
Gdy po raz kolejny uświadamiasz sobie, że ów osoba układa sobie życie z tą inną.
Gdy pamięć wypomina szczęśliwe zdarzenia sprzed kilku dni.
Gdy znów wylewasz z siebie kolejne mokre łzy.
Gdy chwiejną dłonią chwytasz naostrzony nóż.
Gdy załamana wychodzisz do ogrodu.
Gdy w jednej chwili lekko opadasz na zieloną trawę.
Gdy smukłym ruchem wbijasz ostrze w wyniszczone serce.
Gdy krew tryska, a zieleń pokrywa szkarłatna ciecz.
Gdy wydajesz z siebie ostatni dech.
Gdy odchodzi gorycz, pozostaje żal, a zaczyna się wieczny spokój.
Gdy ostatnie twe słowa wypowiedziane do chmur to „kocham Cię”...

5 komentarzy:

  1. aż mi serce stanęło masz talent i to wielki ten "wiersz" ma w sobie coś takiego nie wiem jak to opisać .. brak słów..piękny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiersz naprawdę godny przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brak słów... Po prostu niesamowity :) Masz ogromny talent!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny wiersz:) kiedyś napisałam coś w tym stylu, ale Twój jest o wiele lepszy:))

    OdpowiedzUsuń
  5. mam łzy w oczach.

    OdpowiedzUsuń