niedziela, 20 sierpnia 2017

Ulubieńcy - nie tylko kosmetyczni! ♥

Hej!
Uprzedzam, że w chwili obecnej jestem mocno podekscytowana, więc ten post może być nieco chaotyczny, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie :D. Źródłem owego podniecenia jest "Gra o Tron", a konkretniej odcinek 6 sezonu 7, który właśnie obejrzałam i O RANY co się tam działo!! Oczywiście nie chcę rozsiewać spojlerów, dopiszę jeszcze tylko, że ten zajebisty serial jako pierwszy otwiera listę moich ulubieńców ostatnich tygodni. Jeśli jeszcze nie jesteście fanami, to zacznijcie oglądać, a prawie pewne jest to, że od razu nimi zostaniecie :D. 
Nie mogę nie wspomnieć też o przeprowadzce i nowym mieszkaniu, które okazało się o niebo lepsze od poprzedniego. Jestem po prostu zachwycona, szczególnie, że moim współlokatorem jest droga mi przyjaciółka (wiem, że to czytasz dziubasku) :D. Jakby tego było mało, mam teraz wannę, za którą tak tęskniłam i w końcu mogę korzystać z moich zachomikowanych kul oraz pachnących płynów do kąpieli. Żyć nie umierać! ♥
Poniżej reszta faworytów, tym razem już sami przedstawiciele kosmetyczni :).

niedziela, 13 sierpnia 2017

Senelle Summer rewitalizujące serum olejowe do twarzy oraz korygujący krem pod oczy - miłości ostatnich tygodni! ♥

Hej!
Dziś kolejna porcja wspaniałości od Senelle 😍. Tym razem przedstawię wam prawdziwe perełki, best of the best. Kosmetyki, po które sięgam z ogromną przyjemnością i na 100% będę mocno ubolewać, gdy mi się skończą!

środa, 9 sierpnia 2017

Denko, lipiec 2017

Hej!
Ostatnio przeżywałam mega intensywne dni, przez co nawet nie miałam głowy, a sił tym bardziej do pisania. Teraz siedzę sobie w domu rodzinnym, do Krakowa wracam we czwartek, więc myślę, że choć trochę odpocznę :). Sądzę, że natchnęło mnie, także postaram się publikować jak najwięcej, planów jak zwykle posiadam mnóstwo. Zaczynamy denka!

sobota, 29 lipca 2017

Senelle Summer nawilżający balsam do ciała - ideał na upalne lato!

Hej :)
Przychodzę dziś z recenzją fantastycznego tworu młodej, polskiej marki zajmującej się kosmetykami naturalnymi i jakże genialnymi. Jeśli dalej będą robić to, co robią (a wierzę, że tak będzie) to zdecydowanie wróżę jej wspaniałą przyszłość! Wybrane produkty z serii Summer testuję już parę tygodni i jestem z nich naprawdę zadowolona. Oczekujcie wpisów o pozostałych dwóch kąskach wkrótce ;). Tymczasem zapraszam do zapoznania się z balsamem do ciała. 

czwartek, 27 lipca 2017

Pinky Paradise Pinky Twilight Reborn (Grey) - soczewki kontaktowe kolorowe :)

Hej!
Od paru lat noszę soczewki kontaktowe. Nie przez kaprys, a z przymusu (niestety). Pamiętam, że zaraz po próbnych przezroczystych szkłach zdecydowałam się na kupno czarnych, wyglądałam jak kosmita :D. Byłam mocno zafascynowana tym, jak prezentują się na oczach no i oczywiście w Azji się takie nosi, więc ja również chciałam. Oprócz wcześniej wymienionych posiadałam też brązowe, zielone, szare oraz moje ulubione - fioletowe. Byłam nimi zachwycona i z ogromną chęcią je nosiłam, chociaż pewnie większość społeczności miała mnie za wariatkę, ale kto by się tym przejmował :). Gdy przeprowadzałam się do Krakowa, wróciłam do normalnych soczewek i właściwie trzymam się ich cały czas, ponieważ są wygodniejsze, a ja potrzebuję je mieć na oczach długie godziny. Aczkolwiek niedawno odezwało się do mnie Pinky Paradise z propozycją przetestowania najnowszego modelu Pinky Twilight Reborn. Nie mogłam się nie zgodzić, a jeśli mam być szczera, to ucieszyłam się jak dzieciak. Wybrałam sobie szare. Niżej zobaczycie jak zaprezentują się na moich patrzałkach :). 


środa, 12 lipca 2017

Skin79 Color Capture Water Tint - soczysta nowość

Hej!
Jakiś czas temu sprawdzając co nowego piszczy w polskich sklepach z azjatyckimi dobrociami, w oczy rzuciły mi się całkiem interesujące cukiereczki. Jako ustomaniaczka nie mogłam "przejść" obok nich obojętnie, więc przy najbliższej okazji (czyli dość szybko) zamówiłam wszystkie dostępne odcienie, tym bardziej, że w zestawie wychodziły taniej. Mowa oczywiście o najświeższych tintach od Skin79, na które do tej pory sama nie wiem dlaczego, napaliłam się niesamowicie. Szczerze obecnie nie jestem jakąś ogromną fanką tego typu produktów, ale czasem jednak po coś takiego sięgnę i jestem zadowolona z efektu. Swego czasu byłam bardzo wkręcona w gradientowy wygląd ust, co zaowocowało TYM postem, który jest stary jak świat, ale może coś tam z niego wyniesiecie :D. Do rzeczy!

niedziela, 9 lipca 2017

Alpha-H Balancing and Pore Refining Mask

Hej!
Dziś co nie co o produkcie z wyższej półki cenowej, aczkolwiek skutecznym, choć może i troszkę specyficznym. Maska z Alpha-H jest pierwszym kosmetykiem tej marki, z którym mam styczność, dlatego też z ogromnym zaciekawieniem podeszłam do testów. Czy się u mnie sprawdziła?